Polskie siatkarki awansowały na IO w Paryżu

Niezwykle udany sezon

Polskie siatkarki po wygranej w Łodzi z Włochami 3:1 (15:25, 26:24, 25:23, 25:21) awansowały na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. W rozgrywanym w Atlas Arenie turnieju kwalifikacyjnym biało-czerwone odniosły sześć zwycięstw i przegrały jeden mecz.

Polskie siatkarki dopiero po raz czwarty w historii wystąpią w turnieju olimpijskim. Wcześniej dwukrotnie zdobywały brązowe medale – w 1964 roku w Tokio i cztery lata później w Meksyku. Ostatni raz zagrały w 2008 roku w Pekinie.

Kobieca reprezentacja, w przeciwieństwie do męskiej, nie jest regularnym uczestnikiem igrzysk. Polki po raz pierwszy wystąpiły na turnieju olimpijskim w Tokio – w Japonii siatkówka halowa po raz pierwszy pojawiła się w programie igrzysk. Wystąpiło tylko sześć reprezentacji, które rozgrywały mecze system „każdy z każdym”. Biało-czerwone, prowadzone przez trenera Stanisława Poburkę, pokonały Stany Zjednoczone, Koreę Południową i Rumunię po 3:0, a uległy ZSRR 0:3 i Japonii 0:3. Trzy zwycięstwa zagwarantowały im miejsce na podium.

Cztery lata później polska reprezentacja już pod wodzą Benedykta Krysika zagrała w Meksyku – wówczas o medale rywalizowało już osiem zespołów, która także rozgrywały mecze między sobą w jednej grupie. Polki wygrały pięć z siedmiu spotkań – pokonały Koreę Płd. (3:2), USA (3:0), Meksyk (3:2), Czechosłowację 3:0 i Peru 3:2; przegrały natomiast z ZSRR i Japonią (po 0:3). Ten bilans zagwarantował im miejsce na najniższym stopniu podium.

Na kolejny start na igrzyskach żeńskiej drużyny kibice siatkówki musieli czekać aż 40 lat. Reprezentacja, którą w 2007 roku objął Włoch Marco Bonitta, zakwalifikowała się w igrzysk w Pekinie. Naszpikowana dwukrotnymi złotymi medalistkami mistrzostw Europy drużyna mocno zawiodła. Biało-czerwone wygrały tylko jeden mecz w grupie – z Wenezuelą (3:0) i doznały czterech porażek – z Kubą 1:3, Chinami 1:3, Japonią i USA po 2:3. Ostatecznie nie awansowały do ćwierćfinału i zostały sklasyfikowane na miejscach 9-12.

W kolejnych latach Polska nie była w stanie przebrnąć przez olimpijskie kwalifikacje, czy to kontynentalne, czy interkontynentalne. Dopiero w niedzielę w Łodzi biało-czerwone zajęły drugie miejsce w turnieju kwalifikacyjnym (za USA) i zapewniły sobie prawo startu na przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu.

Zakończony sezon był niezwykle udany dla biało-czerwonych. Polki nie tylko zajęły trzecie miejsce w Lidze Narodów, ale zaczęły systematycznie ogrywać zespoły z czołówki międzynarodowego rankingu. W tym roku potrafiły m. in. dwukrotnie wygrać z Amerykankami i Włoszkami. „Wierzę, że jest to przełomowy moment dla żeńskiej reprezentacji. Teraz będziemy stałymi bywalcami na salonach i zespołem regularnie walczącym o medale. Przed nami jeszcze dużo do wygrania” – powiedział prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski.

Fot. PZPS.pl

<<<Wstecz