Minęło 540 dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Prawdopodobne przełamanie przez ukraińską armię pierwszej linii rosyjskiej obrony w pobliżu miejscowości Robotyne w obwodzie zaporoskim może oznaczać, że walki przeniosą się na tereny mniej zaminowane, a zatem bardziej sprzyjające osiąganiu szybkich postępów - ocenił w najnowszej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Think tank przypomniał wnioski ze swojej analizy sprzed kilku dni, gdy - powołując się na ukraińskiego eksperta ds. wojskowości Petro Czernyka - podkreślał, że rosyjskie umocnienia składają się z trzech linii. Pierwszą stanowią głębokie na kilka kilometrów pola minowe, drugą - pozycje artylerii, a trzecią - tyły wroga.

W terminalu towarowym w porcie morskim w Noworosyjsku wybuchł potężny pożar – donoszą rosyjskie media. Płoną drewniane składowane na terenie terminala. Dym jest widoczny z różnych części miasta. Na miejscu pracuje kilkudziesięciu strażaków.

Według wstępnych informacji nie ma ofiar śmiertelnych ani rannych. Na miejscu pracują strażacy i jednostki Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej. Pożar objął 1300 metrów kwadratowych terenu.

Mer Mariupola Piotr Andryuszczenko pisze, że przez miasto w kierunku Berdiańska przejeżdża co najmniej 20 ciężarówek z zestawami bojowymi, siłą roboczą i pojazdami specjalnego przeznaczenia. A także cztery naczepy z czołgami i ok. 10 z transporterami opancerzonymi.

Jednostki rosyjskie na lewym brzegu obwodu chersońskiego natrafiają na własne miny, które pozostały po wybuchu tamy w Nowej Kachowce - informuje szefowa połączonego centrum prasowego Dowództwa Operacyjnego „Południe” Natalia Humeniuk na antenie programu telewizyjnego Jedyny Nowyj,w ukraińskiej telewizji.

Zaznaczyła, że w tym kierunku Siły Zbrojne codziennie niszczą od 30 do 70 najeźdźców. Trwają też prace nad zniszczeniem rzecznej flotylli wroga.

Według doniesień rosyjskich mediów publicznych, jeden dron rozbił się na dachu Ekspocentrum w Moskwie i przebił jego dach. Kilka sekund przed wybuchem świadkowie widzieli drona przelatującego nad ich głowami.

Państwowa agencja informacyjna TASS, powołując się na służby ratunkowe, poinformowała, że edna ze ścian pawilonu częściowo się zawaliła. "Obszar zawalenia wynosi około 30 m kw." – napisano.

2 tys. osób zostało ewakuowanych z centrum biznesowego "Moskwa-Miasto" po zgłoszeniu możliwego ataku dronami. Ewakuowane są także osoby z centrum handlowego "VTB Arena Plaza".

Rosyjskie służby ratownicze poinformowały, że informacja o dronie nie została potwierdzona i nie zarejestrowano żadnych sytuacji alarmowych. Zaznaczono, że zagrożenie zostało zgłoszone przez telefon po opublikowaniu na Telegramie wideo z „rojem dronów nad Sierpuchowem”.

Informacja o możliwym ataku dotyczyła podobnego rejonu Moskwy, który został zaatakowany przez drona w piątek nad ranem. Maszynę zestrzelono, a jej odłamki spadły na budynek centrum kongresowego Ekspocentrum na terenie dzielnicy biznesowej Moscow City.

Rosyjskie służby twierdzą, że alarm był fałszywy, a dzwoniący przedstawił się jako minister rozwoju gospodarczego Federacji Rosyjskiej Maksym Reszetnikow.

Według informacji przekazanych przez przewodniczącego komisji ds. polityki finansowej, podatkowej i celnej Rady Najwyższej Ukrainy, Danyło Hetmancewa, doszło do próby zamachu na zastępcę szefa Państwowej Służby Podatkowej Jewhena Sokura. W tle pojawił się ciągły problem ukraińskiej korupcji.

Kontenerowiec Joseph Schulte, który w środę rano wypłynął z Odessy ogłoszonym przez władze Ukrainy morskim korytarzem humanitarnym dotarł do Stambułu - podała w czwartek agencja AFP powołując się na dane portali śledzących ruch statków.

<<<Wstecz