W Krawczunach Polacy oddali hołd bohaterom Wileńszczyzny
Droga za i przez Ostrą Bramę
W podwileńskich Krawczunach w ubiegłym tygodniu uczczono 79. rocznicę zwycięskiej bitwy wileńskiej Armii Krajowej z żołnierzami niemieckimi. Polacy z Wileńszczyzny i Macierzy oddali hołd walecznym akowcom, którzy w tej walce zginęli.
13 lipca 1944 roku pod Krawczunami wileńska AK stoczyła ostatnią bitwę z niemieckim okupantem podczas walk o Wilno w ramach operacji „Ostra Brama”. Związek Polaków na Litwie już od 28 lat organizuje w tej podwileńskiej miejscowości Wiec Pamięci, aby oddać cześć bohaterom, którzy wyzwalali gród nad Wilią. Tak też było w tym roku. Na krawczuńskim polu, przy pomniku upamiętniającym zwycięską bitwę AK, zebrali się gromadnie Polacy z Wileńszczyzny i rodacy z Macierzy. Tradycyjnie złożono wieńce z biało-czerwonych kwiatów, zapalono znicze.
Obchody 380. rocznicy parafii w Koleśnikach
Modlitwa za wiernych
Jadąc drogą Ejszyszki-Orany już z daleka widać kościół w Koleśnikach. Wysoka, masywna, świątynia z czerwonej cegły została zbudowana 101 lat temu, ale jej początki sięgają XVII wieku.
Wszystko zaczęło się w 1643 roku, kiedy właściciel ziemski Samuel Kuncewicz zbudował w Koleśnikach pierwszą kaplicę. Od tego czasu minęło 380 lat, dlatego koleśnicka parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, której proboszczem jest ks. Tadeusz Švedavičius, postanowiła upamiętnić to ważne dla wspólnoty wiernych wydarzenie. Przy okazji upamiętniono również inną datę – 320 lat temu w Koleśnikach powstał pierwszy kościół.
Pogodny i udany XXIII Rodzinny Zlot Turystyczny ZPL-AWPL
Członkowie, sympatycy i przyjaciele największych polskich organizacji na Litwie – Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie - Związku Chrześcijańskich Rodzin – spotkali się w minioną sobotę, 15 lipca, na tradycyjnym rodzinno-towarzyskim pikniku w podwileńskich Bieliszkach nad jeziorem Oświe. To już XXIII Rodzinny Zlot Turystyczny ZPL i AWPL-ZChR – świetna okazja do wielopokoleniowej integracji i wspólnej zabawy na łonie przyrody. W ciągu dnia odpoczywało i bawiło się 3-4 tysiące osób.
Pierwsi uczestnicy Zlotu zaczęli się zjeżdżać już od wczesnych godzin porannych. Szerokie pole biwakowe powoli zapełniało się namiotami, parasolami od słońca, ławkami, stolikami, grillami. Pojawiły się też kolorowe napisy i pomysłowe dekoracje, a wszystko po to, aby zawalczyć w konkursie na najbardziej oryginalnie urządzoną „zagrodę”.