Minęło ponad 510 dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Siły rosyjskie rozpoczęły trzecią noc ataków rakietowych i dronów na infrastrukturę portową i zbożową w południowej części Ukrainy — podaje Instytut Badań nad Wojną.
Rano ogłoszono alarm przeciwlotniczy w obwodach zaporoskim, połtawskim i dniepropietrowskim.
W obwodzie odeskim dwie rosyjskie rakiety Kalibr trafiły w magazyn ze zbożem – powiadomiły władze regionu. Zniszczeniu uległo 100 ton grochu i 20 ton jęczmienia. Ranne są dwie osoby.
Rosyjscy funkcjonariusze organów ścigania zatrzymali byłego "ministra obrony Donieckiej Republiki Ludowej" Igora Girkina, który używał nazwiska Striełkow. Żona Striełkowa potwierdziła zatrzymanie. Według niej pracownicy Komitetu Śledczego przybyli około godziny 11.30 i wywieźli jej męża w nieznanym kierunku.
Putin mówi, że jakakolwiek agresja przeciwko Białorusi "oznacza agresję przeciwko Rosji".
Putin mówi, że zachodnia część Polski była prezentem od Stalina i że Rosja przypomni o tym Polsce.
Prezes Rheinmetall w odpowiedzi na groźby Rosjan powiedział, że planuje zabezpieczyć swój zakład w Ukrainie własnymi systemami obrony przeciwlotniczej.
22. Brygada Zmechanizowana, jedyna, która korzysta z polskich czołgów PT-91, a dotychczas była trzymana w rezerwie, najwyraźniej weszła do akcji. Pierwszy polski czołg został stracony w Zaporożu. "Załoga wycofała się, gdy zaczęła wstrzeliwać się rosyjska artyleria".