Siedem medali Polaków na lekkoatletycznych HME w Stambule

Zabrakło tylko złota

Polscy lekkoatleci wywalczyli trzy medale w ostatnim dniu halowych mistrzostw Europy w Stambule. Srebro zdobyli Jakub Szymański w biegu na 60 m przez płotki i Piotr Lisek w skoku o tyczce, a trzecia była kobieca sztafeta 4x400 m. W ogóle zaś Polacy wywalczyli siedem krążków i zajęli 15. miejsce w klasyfikacji medalowej.

W niedzielę, 5 marca, odbyło się aż 13 finałów. Ostatnim z nich był bieg na 60 m ppł, w którym Szymański zajął drugie miejsce czasem 7,56. Triumfował reprezentant Szwajcarii Jason Jospeh wynikiem 7,41. Trzeci był Francuz Just Kwaou-Mathey – 7,59.

Wcześniej Piotr Lisek wywalczył srebro, uzyskując swój najlepszy wynik w sezonie – 5,80. Polak był drugi ex aequo z Grekiem Emanuilem Karalisem. Zwyciężył Norweg Sondre Guttormsen, który też uzyskał 5,80, ale miał mniej strąceń. 30-letni Lisek zdobył piąty medal halowych ME, w tym drugi srebrny. W 2017 roku triumfował w Belgradzie. W 2019 roku w Glasgow był drugi, a w Pradze (2015) i Toruniu (2021) zajął trzecie miejsce.

Polska sztafeta 4x400 m w składzie: Anna Kiełbasińska, Marika Popowicz-Drapała, Alicja Wrona-Kutrzepa i Anna Pałys zajęła trzecie miejsce. Zwyciężyły Holenderki, ze świetną Femke Bol na ostatniej zmianie, a drugie były Włoszki.

Norbert Kobielski uplasował się na piątej pozycji w skoku wzwyż, wyrównując swój najlepszy wynik w sezonie – 2,26. W pierwszej próbie zaliczył wysokość 2,10, 2,15 i 2,19. Natomiast 2,23 i 2,26 pokonał za drugim podejściem. Nie uporał się jednak z 2,29. Wygrał Douwe Amels, który pobił rekord Holandii – 2,31. Srebrny medal zdobył Ukrainiec Andrij Procenko – 2,29, a brąz wywalczył Belg Thomas Carmoy – 2,29.

Ukrainka Jarosława Mahuczich obroniła tytuł w skoku wzwyż. Brąz wywalczyła jej rodaczka Kateryna Tabasznyk, a srebrny medal zdobyła Holenderka Britt Weerman. Mahuczich jako jedyna pokonała wysokość 1,98 m. Próbowała też atakować 2,03, ale bez powodzenia. 19-letnia Weerman ustanowiła rekord Holandii – 1,96. Natomiast Tabasznyk uzyskała 1,94. 21-letnia Mahuczich w zeszłym roku wygrała mistrzostwa Europy w Monachium i halowe mistrzostwa świata w Belgradzie oraz zdobyła srebrny medal czempionatu globu w Eugene.

Grek Miltiadis Tentoglou po raz trzeci z rzędu został halowym mistrzem Europy w skoku w dal. Na podium w Stambule stanęli także Szwed Thobias Montler i Gabriel Bitan z Rumunii. Tentoglou w pierwszej próbie wyszedł na prowadzenie uzyskując 8,30 m. Żaden z rywali nie był w stanie go pokonać.

Jakob Ingebrigtsen zwyciężył bieg na 3000 m ustanawiając rekord Norwegii – 7.40,32. Dzięki temu powtórzył sukces z HME w Toruniu i sięgnął po dublet, bo był też najlepszy na 1500 m. Drugi był Hiszpan Adel Mechaal – 7.41,75, a trzeci Serb Elzan Bibic – 7.44,03.

Kevin Mayer zdobył 6348 pkt i trzeci raz w karierze został mistrzem Europy w siedmioboju. Na podium stanęli też Norweg Sander Skotheim – 6318 i Estończyk Risto Lillemets – 6079.

Polacy z siedmioma medalami – czterema srebrnymi i trzema brązowymi – zajęli 15. miejsce w klasyfikacji medalowej, choć – obok Holendrów – najczęściej stawali na podium. Decyduje jednak liczba złotych, a tu najlepsi byli Norwegowie, którzy wywalczyli cztery i jedno srebro.Główny faworyt Norweg Halvor Egner Granerud zajął 11. miejsce. Od 10 lat żaden lider Pucharu Świata nie zdobył indywidualnie medalu mistrzostw świata.

Na zdjęciu: medal Jakuba Szymańskiego, największa polska niespodzianka
Fot.
PAP

<<<Wstecz