Jeśli waść nie przyłożysz pieczęci...

(Kilka okoliczności dotyczących początków Uniwersytetu Wileńskiego)

Portal 15min. zainicjował projekt pod tytułem „Egzamin dla mera”, mający na celu przybliżenie wyborcom osobowości kandydatów ubiegających się w tegorocznych wyborach o urząd mera Wilna. Tej „inkwizycji” poddali się prawie wszyscy kandydaci. Był to sprawdzian „wielowarstwowy”, pytania – różnej wagi... Egzaminowanym należy się uznanie przede wszystkim za pokorę, z jaką w tym przedsięwzięciu uczestniczyli, za szczere wypowiedzi. Nie o egzaminie jednak będzie tu mowa. Wspomnieć tylko należy, że egzamin kandydata-Polaka można określić jako solidną prezentację pod każdym względem i jest to nie tylko odosobniona opinia piszącej te słowa.

Odpowiedź natomiast jednego z kandydatów na pytanie: który z wielkich książąt Wielkiego Księstwa Litewskiego zezwolił na założenie uniwersytetu w Wilnie w 1579 roku zmobilizowała do zabrania głosu (siłą rzeczy w sposób bardzo uproszczony) na temat niełatwych początków uniwersytetu. Sądząc z odpowiedzi wspomnianego kandydata, którego zdaniem najprawdopodobniej Uniwersytet Wileński powstał dzięki staraniom protestantów, ceniących oświatę i postęp i, że pewnie chodzi o Radziwiłłów, nasuwa się przypuszczenie, iż pytany „nie usłyszał” pytania, bo gdyby ono zostało sformułowane inaczej np.: który z władców Wielkiego Księstwa Litewskiego..., bądź który z królów... odpowiedź prawdopodobnie byłaby inna.

Pytany słysząc wyraz książę, a nie mając zresztą wiele czasu na zastanowienie się, prawdopodobnie skojarzył to z rodem książęcym niewątpliwie wielkim i możnym – rodem Radziwiłłów, nie zaś z władcą – królem Polski i wielkim księciem litewskim w jednej osobie. Mimo iż odpowiedź była nieprawidłowa, to... zawierała ona pewną prawdę.

Dwaj Radziwiłłowie

Z okolicznościami wydania przez Stefana Batorego przywileju o założeniu Uniwersytetu Wileńskiego miało związek dwóch Radziwiłłów: kalwin Mikołaj „Rudy” (1512-1584), brat rodzony królowej Barbary, kanclerz WKs. Lit., wojewoda wileński, którego podpis (choć złożony nie całkiem dobrowolnie) jako najwyższego rangą senatora litewskiego otwiera listę osób ratyfikujących ten dokument, oraz jego stryjeczny bratanek syn Mikołaja „Czarnego”, katolik, przyszły kardynał Jerzy Radziwiłł (1556-1600), który w owym czasie był biskupem pomocniczym ordynariusza wileńskiego Waleriana Protasewicza i który wraz ze swym patronem wyjednał zgodę króla oraz papieża na przekształcenie Kolegium Wileńskiego w uniwersytet.

Przywileje Batorego i bulla papieska

W dobie szerzenia się Reformacji przybycie w roku 1569 do Wilna jezuitów staje się znaczącym wsparciem dla katolików, w roku 1570 zakładają oni Kolegium Wileńskie. Niebawem wraz z biskupami wileńskimi zaczynają rozmowy z królem o przekształceniu owego Kolegium w Uniwersytet, argumentując, że będzie to przedsięwzięcie bardzo pożyteczne dla kraju, przede wszystkim dla młodzieży krajowej zostanie stworzona możliwość studiowania u siebie, zaś studiujący za granicą będą mogli powracać do Wilna w celu kontynuowania i ukończenia nauk. Albowiem Wszechnica Wileńska, wzorem innych uczelni europejskich, będzie nadawała wszystkie stopnie naukowe: bakałarza, licencjatu, magistra i doktora. Obawy o braku przychylności króla nie potwierdziły się. We Lwowie 7 lipca 1578 roku Batory podpisuje przywilej o przekształceniu Kolegium Wileńskiego w Akademię i Uniwersytet zaś na wiosnę przyszłego roku drugi przywilej – akt fundacyjny uniwersytetu Academia et Universitas Vilnensis Societatis Jezu (Akademia i Uniwersytet Wileński Towarzystwa Jezusowego) nie z czterema wydziałami, jak w większości ówczesnych uniwersytetów, lecz tylko z dwoma: teologicznym i filozoficznym. Prawdopodobnie z obawy przed koniecznością ewentualnego zatrudnienia profesorów protestantów nie powołano od razu jeszcze dwu wydziałów – prawa i medycyny, powstały one później, wydział prawa – w XVII wieku, medycyny – w XVIII w.

Opór protestantów i prawosławnych

O przeszkodach, z jakimi przyszło się zmierzyć założycielom uniwersytetu, pisze sekretarz króla Jan Demetriusz Solikowski, który aktywnie uczestniczył nie tylko jako tłumacz w pertraktacjach króla z dostojnikami litewskimi – protestantami i prawosławnymi, którzy wcale nie byli zainteresowani powstaniem katolickiego uniwersytetu w stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego, stawiali nawet twardy opór, uważając, że jest to atak wymierzony w wartości swobód szlacheckich, jawna dyskryminacja nie-katolików i ociągali się z poparciem decyzji władcy. W końcu król zagroził wicekanclerzowi Eustachemu Wołłowiczowi (był wyznania prawosławnego) tymi słowami: „Jeśli waść nie przyłożysz na tym dokumencie pieczęci, uczynię to ja, ale Waść już jej więcej nie będziesz oglądał”. Groźba poskutkowała. 30 października 1579 roku papież Grzegorz XIII wydał bullę o potwierdzeniu Uniwersytetu Wileńskiego, albowiem bez aprobaty papieskiej nie mógł wówczas powstać uniwersytet katolicki.

Warta uwagi publikacja

O trudnych początkach Uniwersytetu jest sporo wzmianek w literaturze przedmiotu. Warta polecenia jest publikacja okolicznościowa na uczczenie 425. rocznicy założenia Wileńskiej Wszechnicy, przygotowana przez Litewskie Archiwum Historyczne w pięciu językach: po łacinie – przywileje i bulla papieska, ich tłumaczenie na język angielski, litewski, polski i rosyjski, teksty naukowe w czterech językach oraz kopie dokumentów (Academia et Universitas Vilnensis. Vilniaus universiteto steigimo dokumentai, red. Domas Butėnas, Vilnius „Kultūra”, 2004).

Okazałe dokumenty pergaminowe o założeniu Uniwersytetu Wileńskiego – dwa przywileje Stefana Batorego oraz bulla papieska, przechowywane w Litewskim Archiwum Historycznym, znajdują się na regionalnej (europejskiej) liście zabytków UNESCO.

Ku przestrodze

Sprawa wyborów mera Wilna posłużyła klamrą niesfornych rozważań o ułamku dziejów uniwersytetu – instytucji przecież wileńskiej, budząc nadzieję, że nowemu „gospodarzowi miasta” nie będą obojętne losy zabytku znajdującego się na światowej liście UNESCO, czyli Starówki Wileńskiej, by nie powtarzały więcej groźby tej instytucji względem Wilna, co miało już miejsce, podobne do tych króla względem senatorów. Warto być może dla przestrogi przypomnieć wydarzenia z przed ponad 400 lat?

Halina Szymanel

Na zdjęciu: założyciel Uniwersytetu Wileńskiego król Stefan Batory
Fot.
archiwum

<<<Wstecz