Litewska premiera filmu „Dwie korony”

Święty, jakiego nie znał świat

Św. Maksymilian Maria Kolbe (imię chrzcielne Rajmund) swoimi pomysłami ewangelizacji wyprzedził całą epokę. Już na początku XX wieku snuł plany lotu na księżyc, bez grosza przy duszy podjął się wydawania pisma „Rycerz Niepokalanej”, a kiedy kościelne środowiska głosiły, że telewizja jest wytworem szatana, to najzwyczajniej stwierdził, że kino, aby nie szkodziło, trzeba nawrócić. Wyruszył na misję do Japonii, gdzie w Nagasaki założył klasztor franciszkanów i katolickie wydawnictwo. Jednak wszystkie te jego wielkie dzieła zostały przyćmione przez najwyższy akt miłości – oddanie życia za współwięźnia w niemieckim obozie Auschwitz.

Na Litwę dotarł film o św. Maksymilianie Marii Kolbem. „Dwie korony” – to pełnometrażowy fabularyzowany dokument, który został sprowadzony przez Instytut Polski w Wilnie. Premierowy pokaz w stolicy odbył się w marcu, zaś 5 kwietnia obejrzeć go mieli okazję mieszkańcy Solecznik.

Więcej>>>


Kaziuk Praski w Warszawie

Wilno – nie sposób cię zapomnieć...

Z roku na rok popularniejszy staje się w Polsce Kaziuk. Ma on zazwyczaj charakter kiermaszu wielkanocnego, z tą różnicą, że w palmy, które na nim królują, oprócz kłosów zbóż i kwiatów wpleciona jest nostalgia, tęsknota i wspomnienia. Kaziuk Praski zamyka miesięczny maraton przedsięwzięć kaziukowych.

Na placu przed Bazyliką Najświętszego Serca Jezusowego w warszawskiej dzielnicy Praga-Północ już po raz trzeci rozbrzmiewały kresowe pieśni, stoiska mieniły się kolorowymi pisankami, palmami, pachniał wileński chleb. Słowem, to wszystko, co kształtowało pokolenia i bez czego nie można istnieć – jak pisał Czesław Miłosz w „Szukaniu ojczyzny” – zapachy i smaki, i wspomnienia są ważną częścią życia.

Więcej>>>


 

Nowa parafia w rejonie wileńskim

„Polecam wstawiennictwu św. Rafała Kalinowskiego wszystkich wyznawców Chrystusa, ich rodziny i duszpasterzy w nowo powstałej parafii” – napisał w dekrecie erekcyjnym parafii św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu wileński metropolita abp Gintaras Grušas. 28 marca br. została założona w wileńskiej archidiecezji nowa parafia.

Proboszczem nowej parafii został ks. Vytautas Rudis, dotychczas pełniący funkcję rektora tego kościoła. Wierni w Niemieżu spotykali się na wspólnych modlitwach w kościele, który był konsekrowany w 2011 roku. Dotąd teren tej miejscowości i okolic należał do parafii św. Teresy w Wilnie. Nowo powstała parafia należy do nowowilejskiego dekanatu.

Więcej>>>


W darze Butrymańcom

Srebrne serce dla „Inki”

21 lipca br. uczestnicy XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Suwałki-Wilno, przyniosą do Butrymańc tablicę pamiątkową, poświęconą Danucie Siedzikównie, ps. „Inka”, sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, zamordowanej przez władze komunistycznej Polski w 1946 roku. Tablica oraz srebrne serce dla „Inki” zostaną umieszczone w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła.

Deklarację upamiętnienia bohaterki polskiego podziemia zadeklarowali w Solecznikach 27 marca organizatorzy pielgrzymki oraz ks. dr Jarosław Wąsowicz, salezjanin, duszpasterz kibiców, członek Federacji Młodzieży Walczącej. Jest on autorem książek o tematyce historycznej i społecznej, organizatorem ogólnopolskiej pielgrzymki kibiców na Jasną Górę, a także pomysłodawcą akcji „Serce dla Inki”. W Solecznikach, na spotkaniu z mieszkańcami miasta, które odbyło się w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego polski duszpasterz zaprezentował także swoją książkę „Danuta Siedzikówna ps. „Inka” (1928-1946). Pamięć i tożsamość”.

Więcej>>>


Promocja książki „Ta nasza wolność. Reportaże historyczne”

Przeszli przez piekło, pozostali nieugięci

27 marca w Domu Kultury Polskiej w Wilnie w ramach Przystanku Historia IPN odbyła się promocja książki „Ta nasza wolność. Reportaże historyczne” i spotkanie z autorem Dariuszem Jarosińskim.

Na promocję książki przybyli: dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku prof. Piotr Kardela, po. naczelnika Biura Edukacji Narodowej dr Paweł Warot i autor Dariusz Jarosiński.

Zagajając spotkanie prof. Kardela przedstawił autora książki. Dariusz Jarosiński w latach 80. był wydawcą podziemnego pisma „Echo Mrągowa”.

Więcej>>>


Wilno, którego już nie ma

Pośpieszka z Najświętszym Odkupicielem i Matką Boską Zwycięską

Nowoczesne studenckie miasteczko w Wilnie, przy skrzyżowaniu ul. Saulėtekio i Szosy Niemenczyńskiej, znajdujące się w miejscu dawnego folwarku, który przed wojną nazywał się Pośpieszka, dzisiaj nic nie przypomina o szeroko zakrojonej działalności duszpasterskiej ojców redemptorystów.

Ich pobyt w grodzie nad Wilią, choć krótki, w porównaniu np. z kilkuwiekową tradycją takich zakonów jak franciszkanie, dominikanie lub jezuici, cechował się piękną pracą wśród mieszkańców przedmieścia stolicy i okolicznych wsi. Był też naznaczony cierpieniem: w czasie wojny nie ominęły zakonników areszty i więzienie na Łukiszkach, po wojnie ucierpieli od Sowietów. Niemniej jednak ich praca duszpasterska nie została zapomniana – najstarsi wilnianie pamiętają redemptorystów jeszcze z Pośpieszki, zaś mieszkańcy Nowej Wilejki dobrze znają ich pierwszego przełożonego o. Franciszka Świątka, który posługiwał w kościele św. Kazimierza.

Więcej>>>


„Zawsze wierni „Piątce” (II)

Mówi prawdę – zawsze i wszędzie

Krystyna Rzewuska ma poczucie osobistej wolności i godności. Takie wrażenie odnosi bodaj każdy, kto z nią miał jakikolwiek kontakt. Ma okazję podziwiać jej styl mówienia – odważny, pewny w swych sądach i żywych wspomnieniach. Jej postawę wyróżnia wrodzona swoboda we wszystkim, co czyni.

Nie było tego w podręcznikach

Mieszka teraz w Gdańsku. Po ośmioletnim pobycie w gułagu, w kraju wiecznej zmarzliny, w roku 1957 przyjechała na polskie Pomorze. Razem z mamą, która w łagrach sowieckich dzieliła los swej córki, mimo że ich obozy znajdowały się w odległości tysięcy kilometrów. Gdy skończyła się katorga, już w Gdańsku, po studiach, pracowała jako nauczycielka historii, czemu poświęciła ponad 40 lat swego życia. Na lekcjach mówiła prawdę o Katyniu, o pakcie Ribbentrop-Mołotow, agresji ZSRR na Polskę. Nie było tego w podręcznikach, ale ona mówiła prawdę.

Więcej>>>


Medalowe starty na zakończenie sezonu

Mocnym akcentem zakończyli sezon biathloniści z rejonu wileńskiego, którzy na otwartych mistrzostwach Litwy i Łotwy, które w końcu ubiegłego tygodnia odbyły się w łotewskiej Madonie wywalczyli 6 medali – 3 złote i trzy srebrne.

Tytuły mistrzów Litwy i Łotwy wywalczyli Wiktoria Romanowa, Karol Dąbrowski oraz Nikita Romanow. Wiktoria i Nikita zdobyli też medale brązowe, a do grona medalistów dołączył również Romuald Aleksandrow, który wywalczył trzecie miejsce w biegu na 7,5 km. Ponadto dwa złote krążki w biegach na 6 i 7,5 km wśród weteranów wywalczył Marian Kaczanowski, szkoleniowiec podwileńskich sportowców. Warto podkreślić, że sportowcy z rejonu wileńskiego w Łotwie wywalczyli najwięcej złotych medali. Na najwyższym szczeblu podium – oprócz naszych sportowców – stawali też przedstawiciele Wisagini, Onikszt i Ignaliny, którzy wywalczyli po jednym złotym krążku.

Więcej>>>


Trójkąt (Bermudzki) na lewicy

Im bliżej wyborów samorządowych, tym większe napięcie na litewskiej lewicy, gdzie ostatnio zarysował się trójkąt wzajemnie zwalczających się partii.

Partia litewskich socjaldemokratów pękła, nie wytrzymując napięcia władzy. W wyniku pęknięcia powstały dwie bliźniaczo do siebie podobne partyjki, których odróżnić od siebie może jedynie jedna literka w ich nazwach. Literka „D” mianowicie. Jeden bowiem z odłamów socdemów nosi nazwę LSDP (Lietuvos Socjaldemokratų Partija), inny z kolei LSDDP (czy Lietuvos Socjaldemokratų Darbo Partija). Who is who, dla przeciętnego wyborcy z lewicy może okazać się pytaniem zbyt trudnym. Szczególnie na wsi, gdzie lewica ciągle ma duże wpływy, wśród elektoratu mało politycznie wyrobionego różnicą tylko jednej literki w nazwie może się okazać zabójczą. Czyli zabije obydwie konkurujące ze sobą partie.

Więcej>>>


<<<Wstecz