Bogurodzica z Dzieciątkiem powróciła do rodzinnej parafii

Największy skarb Podbrzezia

W zimnym kościele spracowane dłonie kobiet przesuwają paciorki różańca. Szeptane „Zdrowaśki” w oczekiwaniu na Mszę św. są wyrazem głębokiej pobożności maryjnej, zakorzenionej od pokoleń wśród wiernych. Na uroczystość Objawienia Pańskiego (popularnie zwanej Trzech Króli) mieszkańcy Podbrzezia otrzymali niezwykły dar – po konserwacji powróciła do świątyni cudowna XVII-wieczna ikona Bogurodzicy z Dzieciątkiem.

Obraz został odnowiony z inicjatywy proboszcza ks. Marka Gładkiego, przy udziale Agnieszki Przełomiec, prawnuczki ostatniego właściciela Glinciszek, Józefa Jeleńskiego. O finanse zatroszczyła się Fundacja „Mosty” z Polski. Ikona, podobnie zresztą jak i ziemia pod świątynię, i cmentarz w Podbrzeziu, jest darem rodziny Jeleńskich, którzy byli właścicielami oddalonego o kilkanaście kilometrów majątku Glinciszki. Zanim nie przystąpiono do restauracji zabytku, mało kto się domyślał, jak cenny skarb znajduje się w podbrzeskim kościele…

Więcej>>>


Świąteczne życzenia zespołu „Troczanie”

Koncert w darze rodzinie i sąsiadom

Gdy umilkły życzenia przy wigilijnym stole w kameralnym rodzinnym gronie, zespół „Troczanie” zaprosił swoich najwierniejszych wielbicieli i przyjaciół do Pałacu Kultury w Trokach, aby dzieląc się z nimi radością z narodzin Pana, pieśnią i tańcem przekazać świąteczne serdeczności.

Prowadzący tradycyjny koncert kolęd – Kornelia i Rafał Karaniewscy – cieszyli się, że mieszkańcom Trok i okolic udało się na chwilę oderwać od domowych obowiązków i przyjść, by wspólnie spędzić wieczór. Uśmiechnięte twarze widzów, doskonały nastrój, życzliwe powitania świadczyły o tym, iż to spotkanie w ostatnich dniach odchodzącego i na progu Nowego Roku (koncert odbył się 29 grudnia) jest potrzebne wszystkim, jako symbol łączący miejscową wspólnotę.

Więcej>>>


„Stella Spei” zagrała w prezencie ślubnym

Wieczór kolędniczy i akcja dobroczynna

– Dzisiaj mamy okazję podziękować Bogu za te wszystkie nasze talenty, którymi możemy dzielić się z innymi. Podobnie, jak Trzej Królowie przynieśli Jezusowi swoje dary, tak i my przynosimy dary naszym wspólnotom – mówił bp Darius Trijonis, który uczestniczył w koncercie charytatywnym „Gwiazda Nadziei”, od lat organizowanym przez Ilonę i Adama Jurewiczów wraz z zespołem „Stella Spei” w DKP.

Tegoroczne przedsięwzięcie odbyło się w niedzielę, 7 stycznia, gdy na Litwie była obchodzona uroczystość Objawienia Pańskiego. Z tej też okazji biskup pomocniczy przekazał świąteczne pozdrowienia od wileńskiego metropolity abp. Gintarasa Grušasa, bp. Arūnasa Poniškaitisa i kardynała Audrysa Juozasa Bačkisa. – Życzę wszystkim zebranym, aby Gwiazda Betlejemska wskazywała każdemu z nas drogę i prowadziła do Jezusa – powiedział pasterz.

Więcej>>>


 

Chęć zostania inżynierem

20 grudnia Stowarzyszenie Techników i Inżynierów Polaków na Litwie (STIPL) w Gimnazjum Inżynieryjnym im. Joachima Lelewela przeprowadziło konkurs dla uczniów szkół polskich z Wilna przy współudziale Ambasady RP.

Wstępem do konkursu była wycieczka do Warszawy, która odbyła się w dniach 16-17 grudnia. Na wycieczkę wybrało się 30 osób: uczniowie klas 8.-10. oraz młodsi wraz z opiekunami z Gimnazjum im. Joachima Lelewela, im. Jana Pawła II oraz Szkoły im. Szymona Konarskiego.

Więcej>>>


Zniżki i podwyżki, dobre i złe przepowiednie

Trzeba żyć

Nadejście Nowego Roku zawsze przynosi nadzieję, radość, ale także obawy i troskę o przyszłość. Żyjemy w bardzo niespokojnych czasach, terroryzmu, gwałtownych politycznych przemian oraz zawirowań w globalnej gospodarce, od której uzależniony jest los niemalże wszystkich państw oraz obywateli. Tych ostatnich bardziej jednak obchodzi codzienny byt: ceny w sklepach, wysokość podatków oraz świadczonych usług.

Ekonomiści zapowiadają, że w tym roku raczej nie będzie gwałtownego skoku cen, jaki mieliśmy w roku 2017, bo inflacja swój wyż osiągnęła we wrześniu roku ubiegłego (4,8 proc.), a na ten rok jest przewidywana na poziomie 2,8 proc. Analitycy zapowiadają, że ceny na produkty mleczarskie będą nawet malały i np. cena masła już powróciła z kosmosu na ziemię.

Więcej>>>


Historyczny triumf Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni

Jest takich tylko dwóch!

Kamil Stoch w wielkim stylu zwyciężył w 66. Turnieju Czterech Skoczni. Jako drugi w historii zawodnik – po Niemcu Svenie Hannawaldzie – triumfował na wszystkich czterech obiektach. W sobotę przypieczętował sukces w austriackim Bischofshofen.

Stoch prowadził po pierwszej serii, ale w drugiej rywale wysoko zawiesili mu poprzeczkę. Aby wygrać, musiał skoczyć 137 metrów. I dokładnie tyle osiągnął, lądując na wyświetlonej zielonej linii. Skok był perfekcyjny technicznie i koledzy z drużyny, nie czekając na noty sędziów i wynik końcowy Stocha, który chwilę później pokazał się na tablicy, podbiegli do niego z gratulacjami.

Więcej>>>


Turniej piłki siatkowej o Puchar Mer Rejonu Wileńskiego

Dream Team – drużyna waleczna

Siatkarki drużyny „Dream Team” wygrały III edycję siatkarskiego turnieju o Puchar Mer Rejonu Wileńskiego, który się odbył w ostatnich dniach 2017 roku. W decydującym meczu zwyciężczynie po zaciętym pojedynku pokonały swe młodsze koleżanki z Gimnazjum w Awiżeniach.

Do udziału w turnieju zgłosiło się 5 dziewczęcych drużyn, ale w ostatniej chwili z udziału w nim zrezygnowały z niewyjaśnionych powodów zawodniczki z Kowalczuk. Na placu boju pozostały cztery ekipy: drużyna awiżeńskiego gimnazjum, siatkarki z Olity, Ławaryszek i zespół „Dream Team”, w składzie którego wystąpiły siatkarki, które niegdyś swe umiejętności szlifowały właśnie w Awiżeniach.

Więcej>>>


Litwa jak stepy Mongolii?

Mimo „wysiłków” (cudzysłów nie jest przypadkowy) kolejnych rządów w walce o poprawę sytuacji demograficznej w naszym kraju tempo wyludniania się Litwy nie spada. Ba, rośnie nawet, bo emigracja ciągle się nasila, a liczba urodzin – niknie.

W grudniu minionego już roku Departament Statystyki ogłosił, że w Anno Domini 2017 spakowało walizki i wyjechało z Litwy blisko 55 tysięcy obywateli, o 4 tysiące więcej niż w roku poprzednim. Ten progres w wyludnianiu się oznacza, że z mapy Litwy znikła Olita i otaczające ją wioski. Jeżeli zaś sytuację odniesiemy do całego okresu niepodległości, to wyjdzie, że takich znikających „olit” w naszym kraju doliczylibyśmy się co najmniej 15, bo ludności nam w tym czasie ubyło aż ponad 800 tysięcy. Liczba, przyznajmy, wręcz obłędna jak na tak miniaturowy kraj, jakim jest Bursztynowa Republika. Bawiąc się dalej w statystykę, nietrudno policzyć, że ubyło nam ponad 22 proc. ludności, czyli, rachując grubo, każdy piąty obywatel wyemigrował.

Więcej>>>


Zawsze wierni „Piątce” (II)

Wspomnienia Idalii – świadectwo losów Wilna i ludzi

Bywała częstym gościem w redakcji „Czerwonego Sztandaru” i „Kuriera Wileńskiego”. Szła cichutkim krokiem, niemal opierając się o ścianę, jakby szukała w niej wsparcia czy obrony. Przed czym? Przed swoim życiem? Swoimi myślami, piętrzącymi się wspomnieniami, które same proszą się o kartkę papieru? Koleżanka szkolna z „Piątki” Halka Tuliszewska mówiła, że lekkie garbienie się Idalki Żyłowskiej jest jakby chęcią ukrycia się przed ludźmi. Porównywano ją do sarenki, tak samo subtelnej, łagodnej, melancholijnej i nieufnie badawczej.

Koleżanki uważały ją za geniusza, a swoją indywidualnością wyróżniała się z otoczenia – widziała ona więcej niż inni, a także inaczej niż inni. Widziała więcej niż koledzy z klasy w „Piątce”, niż w czasach późniejszych nauczyciele, z którymi dzieliła los pedagoga w szkole w Czarnym Borze, (dziś Gimnazjum im. św. Urszuli Ledóchowskiej). Tu przepracowała 34 lata.

Więcej>>>


<<<Wstecz