Po raz 26. pątnicy Pielgrzymki Miłosierdzia pokłonili się Ostrobramskiej Pani

Akumulatory i… mokry bruk

– Jedni wybierają Egipt lub Turcję, ciepłą plażę i morze, a my – pielgrzymkę. Każdego roku wraz z całą rodziną tak planujemy wakacje, żeby przemierzyć właśnie ten pątniczy szlak – dzieliła się swoimi przeżyciami Edyta z Warszawy, pielgrzymująca z mężem Darkiem i synem Waldkiem.

Nic dodać, nic ująć: zapewne pod słowami tej pątniczki podpisałyby się tysiące osób, które zasmakowały pieszego pielgrzymowania, a roczny cykl ich życia jest odmierzany od pielgrzymki do pielgrzymki. Podobnie na szlaku Pielgrzymki Miłosierdzia Ejszyszki – Ostra Brama: dwie-trzecie uczestników – to osoby, które idą nie pierwszy raz...

Więcej>>>


Zastopowana działalność Studium Teologii w Wilnie

Brak pomysłu, czy dobrej chęci?

Ostatnio do redakcji dotarła przykra wieść, że realizowane od 25 lat w Wilnie Studia Teologiczne, przy kościele pw. Ducha Świętego zostały zlikwidowane. Decyzja abp. Ginatarsa Grušasa zaskoczyła przede wszystkim obecnych studentów, by dokończyć studia muszą szukać uczelni w Polsce.

Studium Teologii w Wilnie zrodziło się w połowie lat 90., a powstało na bazie kursów dla nauczycieli religii, które po raz pierwszy odbyły się na przełomie roku 89/90. Jak wiadomo, gdy religia powróciła do szkół, brakowało odpowiednio wykształconych katechetów...

Więcej>>>


Wileńskie korzenie prof. Wiesława Makarewicza z Gdańska

Dynastia lekarzy rodem z Wilna

„Było lato 1944 roku, mieszkaliśmy wtedy z rodziną na Zwierzyńcu, a w mojej pamięci utkwiła scena, jak jednostka wojskowa odpoczywała na terenie zwierzynieckiej cerkwi. Byli to polscy żołnierze, szykujący się do akowskiej operacji „Ostra Brama” – opowiada Wiesław Makarewicz, emerytowany profesor Akademii Medycznej w Gdańsku, przyznając, że jest to jedno z nielicznych wspomnień, które zachowały się w jego pamięci z wileńskiego okresu dzieciństwa. Reszta – to opowieści ojca, mamy i krewnych, a także wileńskie tradycje, którymi żyła rodzina Makarewiczów po repatriacji do Gdańska.

Jak wiele polskich rodzin na byłych Kresach RP, tuż po wojnie rodzina Katarzyny i Jana Makarewiczów wyruszyła na ziemie odzyskane, żegnając Wilno na zawsze. Dopiero po latach, bo w roku 2000, ich syn – Wiesław Makarewicz – po raz pierwszy powrócił do grodu Giedymina...

Więcej>>>


Ostatni akord Powstania Listopadowego na Wileńszczyźnie

Generał Dembiński w powiecie zawilejskim

W lipcu 1831 roku, w powiecie zawilejskim (późniejszy powiat święciański), działania wojenne należały już do przeszłości. Wprawdzie docierały tu jeszcze echa gasnącego Powstania, ale powiat doświadczał już goryczy klęski i pierwszych represji. Tym większa była radość patriotycznie nastawionych mieszkańców Podbrodzia (w kwietniu 1831 r. wybuchło tu lokalne antyrosyjskie powstanie, szybko jednak przez Rosjan stłumione) i zaskoczenie stacjonującego w tym miejscu garnizonu armii carskiej w sile kompanii piechoty i plutonu ułanów, kiedy w dniu 17 lipca, nagle, na drodze z Inturek i Janiszek, od strony lasu, podchodzącego pod samo miasteczko, właściwie znikąd pojawili się zwartymi szykami polscy ułani i piechota w mundurach Armii Królestwa Polskiego. Po krótkiej potyczce Rosjanie ulegli przeważającej sile Polaków i poddali się całym garnizonem. Kim byli żołnierze polscy i skąd się tu wzięli w tym czasie?

Więcej>>>


Atrakcje turystyczne Suwałk

Miasto nie tylko na pogodne zakupy

Gdyby przeciętną osobę zapytać o Suwałki to w odpowiedzi usłyszelibyśmy lokalizację sklepów, targowiska i ceny produktów. Od dłuższego czasu comiesięczne, a nawet cotygodniowe wyjazdy do tego miasteczka stają się głównym celem planowania weekendowego odpoczynku. A jednak to liczące ok. 70 tysięcy mieszkańców „pogodne miasto” ma do zaoferowania nie tylko tanie towary.

Pod koniec wakacji potok kupujących z pewnością zaleje suwalskie sklepy, wszak przybory szkolne i inne tego typu akcesoria kuszą jakością i stosunkowo niską ceną. Kiedy jednak już zdecydujemy się na zakupy warto zaplanować je tak, by połączyć „przyjemne z pożytecznym”...

Więcej>>>


Pomysłowe wakacje z pędzlem

Ponad sto dzieci z Solecznik, Kamionki oraz Janczun poznawało tajemnice sztuki malowania w Letniej Szkole Artystycznej, którą poprowadziła malarka z Gdańska ANNA SZPADZIŃSKA-KOSS. O młodych talentach solecznickiej ziemi, sztuce i swoim przywiązaniu do Solecznik opowiada malarka z polskiego wybrzeża.

Więcej>>>


Piknik edukacyjny w Mrągowie

W dniach 30 czerwca - 3 lipca grupa polskich inżynierów z Litwy na zaproszenie przewodniczącego Rady Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa (MOIIB) gościła na VII pikniku edukacyjnym w Mrągowie. Piknik odbywał się w hotelu „Mazuria” znajdującym się nad brzegiem jeziora Czos.

Program pikniku edukacyjnego opracowało biuro terenowe MOIIB w Ostrołęce, na czele z kierownikiem biura Kazimierzem Łoniewskim.

Więcej>>>


Rajmund Rotkiewicz zapisał się do Księgi Rekordów Guinnessa

Największy słomiany pająk

Dekoracja pomieszczeń ze słomy, zwana pająkiem (po litewsku sodai), wykonana przez Rajmunda Rotkiewicza, trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa. 24-poziomowa konstrukcja mierzy 2 m 9 cm wysokości, stworzenie jej zajęło autorowi około 80 godzin.

Rajmund Rotkiewicz został rekordzistą Guinnessa poniekąd z obowiązku służbowego – w firmie postanowiono, że nowo wybudowane centrum konferencyjne muszą ozdobić tradycyjne dla Litwy dekoracje wnętrz – słomiane pająki, wykonane przez pracowników firmy. W tym celu kilkoro spośród nich wzięło udział w specjalnych warsztatach, owocem zaś zaczerpniętej na nich wiedzy są, powstałe w 2015 roku, 3 pająki różnej wielkości. Najokazalszy – dzieło Polaka z Litwy – w marcu 2016 roku został obwołany największą taką dekoracją na świecie.

Więcej>>>


<<<Wstecz