Rok 2016 – 800 lat zakonu dominikanów

Dzielmy się wiarą jak… pomarańczą

Od początku powstania Zakonu Kaznodziejskiego ziemie Księstwa Litewskiego są związane z głoszeniem Ewangelii przez dominikanów. Ślady ich działalności w grodzie nad Wilią są widoczne chociażby w postaci spuścizny świątyń – kościół Ducha Świętego (przez wielu wiernych dotychczas znany pod nazwą dominikańskiego), kościół śś. Filipa i Jakuba (tutaj mieści się wspólnota zakonna wileńskich braci) oraz kościół Odnalezienia Krzyża Świętego w Kalwarii (właśnie dominikanom zawdzięczamy budowę Drogi Krzyżowej). Nie da się pominąć postaci św. Jacka, którego posąg unosi się nad Pohulanką, przypominając o powiązaniu dominikanów ze stolicą. Dzisiaj bracia na Litwie i na całym świecie dzielą się radością swego powołania, zapraszając wiernych do wspólnego przeżywania wydarzeń związanych z 800-letnią posługą.

Mija 800 lat odkąd 22 grudnia 1216 roku papież Honoriusz III wydał bullę „Religiosam vitam”, zatwierdzając regułę zakonu. Rok jubileuszowy dominikanów rozpoczął się 7 listopada 2015 roku i potrwa do 21 stycznia 2017 roku. W związku z tym Stolica Apostolska wydała pewne przywileje: za nawiedzenie miejsc związanych z zakonem dominikańskim można uzyskać odpust na zwykłych warunkach (spowiedź, komunia święta i modlitwa w intencji papieża).

Więcej>>>


Akcja charytatywna w Leszczyniakach

Maleńka Miłość

W przededniu Sylwestra w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się koncert charytatywny na rzecz dzieci upośledzonych. Akcja pt. „Maleńka Miłość” odbyła się już po raz drugi i zjednoczyła we wspólnym przedsięwzięciu dzieci i młodzież z różnych szkół stolicy.

Inicjatorem jest Monika Rynkiewicz, obecnie uczennica Gimnazjum im. Jana Pawła II, zaś wspiera ją w tej inicjatywie jej mama Wiesława Rynkiewicz, nauczycielka religii w Szkole Średniej w Leszczyniakach.

Więcej>>>


Boże Narodzenie w ośrodku kryzysowym w Kowalczukach

Ku większej radości dzieci

19 grudnia w Centrum Kryzysowym Matki i Dziecka w Kowalczukach odbyło się spotkanie wigilijne.

– Święta Bożego Narodzenia to czas radości, pokoju, odpoczynku i rodzinnej bliskości – powiedziała Leokadia Pawtel, dyrektor ośrodka, witając gości. Proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Szumsku, ks. Jan Czerniawski, pośpieszył do dzieci z prezentami. Alina i Stanisław Ciechanowiczowie, dawni sponsorzy i przyjaciele z Lenart (Polska), Stanisław Zajankowski, radny samorządu rejonu wileńskiego, pracowniczki ośrodka, mieszkające tu dzieci oraz ich rodzice, a także dzieci, uczęszczające do działającej przy centrum świetlicy „Dom Przyjaźni” śpiewali kolędy, wymieniali się życzeniami i upominkami. Dzieci ze świetlicy przyszykowały przedstawienie.

Więcej>>>


Wilno – wśród najpopularniejszych miejsc

Popularny na całym świecie rozrywkowy serwis „BuzzFeed” opublikował 18 miejsc, które warto odwiedzić w 2016 roku. Wilno jest w osiemnastce najbardziej imponujących miejsc świata.

Amerykański serwis, na którym informacje czyta i aktywnie się nimi dzieli ponad 200 mln czytelników, proponuje odkryć Litwę jako kraj, który może zaskoczyć wieloma rzeczami.

Więcej>>>


Niemież szlachcica Bochwica

Syn ostatniego przedwojennego właściciela Niemieża – Jacek Bochwic (rocznik 1922) mile mnie zaskoczył nie tylko szkołą kurtuazji, ale i doskonałą pamięcią. Już na początku spotkania byłam „przetestowana” odnośnie autorstwa dawnego niemieżańskiego napisu nagrobnego:

Zdieś leżyt połkownik Diejew,
Ubit ot Polakow złodiejew.

Więcej>>>


Polskie szkoły na Wileńszczyźnie zaadoptowały dzieci w Afryce

Pomoc za porcję lodów

Rozpoczęty przed kilku tygodniami Jubileuszowy Rok Miłosierdzia zapewne wielu skłoni do organizowania różnych akcji charytatywnych. Niemniej jednak ludzie otwartego serca nie potrzebują wielkich dzieł, okolicznościowych jubileuszy, tylko „bez specjalnego zaproszenia” starają się czynić dobrze potrzebującym. Bez wątpienia tacy są uczniowie z Gimnazjum w Bujwidzach i im. J. I. Kraszewskiego w Wilnie, którzy postanowili w tym roku szkolnym wspierać misje.

50 euro – tyle wynosi opłata za mundurek, czesne za szkołę, kupno szkolnych przyborów oraz posiłki na cały rok szkolny dla dziecka uczęszczającego do szkoły w Kamerunie. Uczniowie wspomnianych wyżej szkół Wileńszczyzny, zachęceni przez swoje katechetki (Ritę Gvazdaitytė w Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego i Olgę Czepukojć w Bujwidzach), zorganizowali zbiórki pieniędzy i loterie na misje w Afryce.

Więcej>>>


Jukna z Pucharem Łotwy

Niemenczynianin Šarūnas Jukna został zwycięzcą zawodów o Puchar Łotwy, które odbywały się 2-3 stycznia w nowym centrum biathlonu „Smeceres Sils” w Madonie.

Rywalizacje utrudniał brak śniegu i silny mróz. Z powodu braku śniegu sportowcy rywalizowali na okrążeniu o długości kilometra. Na wyniki wpływ miał także siarczysty mróz – biathlonistom z zimna marzły ręce, a i nie wszystkie karabiny zdały egzamin w ekstremalnych warunkach.

Więcej>>>


Dzieje kalendarza

Pomysł człowieka na usystematyzowanie czasu

Obserwacje astronomiczne i kalendarz są znacznie starsze od wynalazku druku. Na początku był zegar biologiczny i regularne cykle przyrody. A kalendarz, którego dzisiaj używamy, liczy dopiero... 417 lat. Jak powstawał kalendarz, bez którego nie wyobrażamy sobie funkcjonowania i organizowania życia, dlaczego raz na cztery lata wypada rok przestępny?

Odpowiedzi na te pytania kryją się w zagadnieniach, obserwacjach astronomicznych i nieodpartej chęci człowieka, by usystematyzować prawa natury i przynajmniej w części mieć poczucie, że ma się nad wszystkim kontrolę.

Więcej>>>


Troska etalonu demokracji

Po świętach miałem szczery zamiar skończyć z żartobliwym tonem i napisać coś poważnego. Niestety, biorąc na warsztat temat zatroskania litewskich polityków nad stanem polskiej demokracji, chcąc nie chcąc znowu mi wyszło śmiesznie...

Niepokój z powodu turbulencji polskiej demokracji dopadł aż kilku naszych polityków naraz. Benediktas Juodka i Petras Auštrevičius stanem demokracji w sąsiedniej Polsce zatroskali się nie na żarty, Gediminasa Kirkilasa i Landsbergisa juniora (Gabrieliusa, znaczy się) stan zatroskania ogarnął w nieco mniejszym stopniu. Ale nie zmienia to faktu, że też życzliwie nawołują polskich kolegów do poprawy.

Więcej>>>


<<<Wstecz