Wiec w obronie szkolnictwa polskiego przed gmachem Rządu RL

„TAK” dla akredytacji szkół mniejszości narodowych

Około dwóch tysięcy osób – uczniowie, nauczyciele, rodzice – przybyli w Międzynarodowym Dniu Ochrony Praw Dziecka pod gmach rządu, by wyrazić swój protest przeciwko niszczeniu przez władze Litwy oświaty mniejszości narodowych, a więc w sposób dosłowny bronić konstytucyjnych praw swoich dzieci do nauczania w języku ojczystym. Symboliczne, że właśnie w poniedziałek, 1 czerwca, tegoroczni maturzyści zdawali ujednolicony egzamin z języka litewskiego.

Koordynator komitetów strajkowych Albert Narwojsz tytułem powitania tłumnie przybyłych na Plac Kudirki w Wilnie oświadczył, że wiec jest wyrazem protestu przeciwko sztucznie tworzonym przeszkodom do akredytacji szkół mniejszości narodowych. – Domagamy się zachowania wszystkich szkół oraz zapewnienia pobierania nauki w języku ojczystym od klasy 1 do 12 – powiedział Narwojsz.

Więcej>>>


Jak frakcja AWPL ocenia sprawozdanie rządu

Sam premier ocenił pracę rządu na szóstkę, tym samym potwierdzając syndrom „trójkarzy”, którym jest dotknięty cały zespół, i komunikując społeczeństwu, że mimo dobrych wskaźników gospodarczych mieszkańcy nie mogą spodziewać się poprawy życia.

Sprawozdanie wskazuje przede wszystkim na to, że dla „trójkarzy” program rządu, stworzony przez nich samych, jest trudny do ugryzienia. Do wyborów sejmowych został rok i adaptacja czy modyfikacja programu, dostosowując dokument do umiejętności i potrzeb ministrów, jest spóźnioną decyzją, gdyż osiągnięcie wyniku nie będzie możliwe również podczas składania sprawozdania za rok 2015.

W dziedzinie oświaty podstawowe założenia programowe nie tylko nie ruszyły z miejsca, ale nawet pogrążają tę priorytetową dziedzinę. Jeszcze tej wiosny, startując w wyborach samorządowych, socjaldemokraci deklarowali, że zostaną zachowane szkoły w miejscowościach wiejskich, będzie uwzględniony pomyślnie działający system oświaty mniejszości narodowych (zgodnie z programem rządu). Jednak we wszystkich regionach Litwy uczniowie klas 11-12 dojeżdżają do szkół średnich, które są oddalone o 20 km. Reforma oświatowa poprzez niszczenie i rujnowanie jest sygnałem dla młodego pokolenia, że nikogo nie interesują jego potrzeby, środowisko szkolne, tradycje, wysiłek nauczycieli. Są liczone głowy, tj. jednostki, i po stwierdzeniu, że jest ich zbyt mało, szkoły średnie są likwidowane. 108 szkół średnich jest skazanych na degradację do szkół podstawowych. Nie żal nawet szkół w regionach Litwy, w miasteczkach, ważne, by zadać cios szkołom mniejszości narodowych w Wilnie i sąsiednich rejonach.

Więcej>>>


XIV Zjazd Związku Polaków na Litwie

W imię jedności polskiej społeczności

W sobotę, 30 maja, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się XIV Zjazd Związku Polaków na Litwie. Na prezesa ZPL na kolejną kadencję wybrano Michała Mackiewicza. Wybrali go jednogłośnie delegaci zjazdu, a przybyło ich 368. Mackiewicz na czele ZPL stoi od roku 2002.

W swoim przemówieniu sprawozdawczym prezes przywołał początki powstałej przed 25 laty największej polskiej organizacji społecznej na Litwie – ZPL. Jej głównym zadaniem było odkłamywanie i pielęgnowanie pamięci historycznej, popieranie polskojęzycznego szkolnictwa, krzewienie twórczości literackiej i działalności edytorskiej, rozwijanie twórczości artystycznej itd. Podkreślił, że zwrotnym wydarzeniem było wyłonienie z szeregów ZPL organizacji politycznej – Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, która wzięła na siebie obowiązki obrony praw mniejszości narodowych.

Więcej>>>


50 lat duszpasterstwa franciszkanów w Miednikach

Parafia wybrana przez Pana

„Szczęśliwy naród wybrany przez Pana” – psalm, śpiewany minionej niedzieli wierni parafii w Miednikach nieco sparafrazowali i z dumą powtarzali: „Szczęśliwe Miedniki wybrane przez Pana”. W ubiegłym tygodniu miedniczanie obchodzili uroczystość odpustową, dziękując Bogu za 50 lat posługi w Miednikach zakonu Braci Mniejszych Franciszkanów.

– Gdy w roku 1965 zmarł ówczesny proboszcz ks. Antoni Rutkowski, który czuwał nad budową tego kościoła w Miednikach, o. Kamil Wełymański przejął obowiązki gospodarza parafii, chociaż oficjalną nominację na proboszcza otrzymał nieco później. Sugerowałem się tą datą, aby zorganizować jubileuszowe uroczystości – tłumaczył o. Jarosław Rekwardt, proboszcz Miednik, ciesząc się, że przedsięwzięcia związane z franciszkańskim jubileuszem przyczyniły się do zjednoczenia parafian.

Więcej>>>


Srebrny i złoty jubileusz ks. prałata Wojciecha Górlickiego

Kapłan z ludzi i dla ludzi

Wyższe Seminarium Duchowne w Radomiu, przed 25 laty ukończyli klerycy, którzy byli jednym z pierwszych roczników nowo powstałej uczelni. Cóż to ma wspólnego z Wilnem, po upływie ćwierć wieku? Otóż diecezja radomska, bliska Wilnu jest nie tylko przez postać św. Kazimierza, który patronuje tej młodej diecezji w Polsce, ale i przez to, że kilku kapłanów stamtąd pracuje na Wileńszczyźnie.


Więcej>>>


Prezydent Litwy i mer rejonu wileńskiego gościły w Ciechanowiszkach

Koleżeńska i aktywna wspólnota

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite i mer rejonu wileńskiego Maria Rekść wzięły udział w otwarciu placyku zabaw, trenażerów pod otwartym niebem oraz nowo wybudowanego Domu Wspólnoty „Betzata” w Ciechanowiszkach. W ubiegły czwartek, 28 maja, pogoda była jak na zamówienie, a więc było przyjemnie, ciepło, serdecznie i... słodko, gdyż obie dostojne panie przybyły w gościnę z workami słodyczy, które własnoręcznie rozdawały dzieciom.

Podczas uroczystego otwarcia nowych obiektów do zabaw i czynnego uprawiania sportu, które rozlokowały się przy gmachu miejscowej szkoły średniej rozbrzmiewały wiersze i pi`osenki w języku polskim i litewskim. Dzieci nie były stremowane wizytą dostojnych gości i odważnie popisywały się swoimi umiejętnościami w deklamowaniu, śpiewaniu i tańczeniu, a później usiadły w pierwszym rzędzie wraz z gospodynią największego na Litwie rejonu oraz prezydent, która zwracała się do młodocianych mieszkańców Ciechanowiszek zarówno po polsku, jak i litewsku.

Więcej>>>


Światło „Płomyczka” nie gaśnie

29 maja salę imprez w Ejszyszkach po same brzegi wypełnili goście, którzy przybyli na uroczystą akademię z okazji jubileuszu żłobka-przedszkola „Płomyczek”, w którym już od 70 lat swe pierwsze kroki stawiają mali ejszyszczanie.

– Zdarza się, że idąc na imprezę planuje się powiedzieć jedno, a wchodząc na scenę mówi co innego. I to właśnie ta sytuacja, kiedy widowisko sprawia tak ogromne wrażenie, że chce się mówić przede wszystkim o tym, co zobaczyły oczy. To, co pokazały przedszkolaki i małe dzieci może pozazdrościć niejeden zawodowy artysta. I to nie puste słowa. Dziękuję wam za ucztę duchową – powiedział Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego podczas obchodów jubileuszu żłobka-przedszkola „Płomyczek” w Ejszyszkach.

Więcej>>>


Międzynarodowy Rowerowy Maraton Kresowy

Po raz pierwszy nad Wilią

Około 300 rowerzystów z Polski oraz miłośnicy kolarstwa górskiego z Niemenczyna, Mickun, Wilna i innych miejscowości w sobotę, 6 czerwca, wystartują do 6. etapu Międzynarodowych Rowerowych Maratonów Kresowych (Maratony Pogranicza), przeprowadzanych w Polsce od 2009 roku.

Za okres istnienia zawodów zorganizowano 60 maratonów w atrakcyjnie turystycznie miejscowościach północnej i wschodniej Polski. Jeden z nich odbywa się w okolicach Grodna, a w tegorocznym sezonie po raz pierwszy zawita na Wileńszczyznę i odbędzie się w Niemenczynie, pięknie usytuowanym mieście nad Wilią i Niemenczynką. Jak powiedział Jerzy Lewko, zastępca dyrektora Szkoły Sportowej Samorządu Rejonu Wileńskiego, uczestnicy zawodów zostali podzieleni na ponad 30 kategorii wiekowych wśród dziewcząt i chłopców, kobiet i mężczyzn. Kolarze będą rywalizowali w mikro maratonie (200-400 m), mini (8 km) półmaratonie (32 km) i maratonie (64 km).

Więcej>>>


Traktat małego człowieka o Wielkim

80. rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego zachęciła dziennik „Lietuvos žinios” do napisania sążnistego artykułu o twórcy niepodległej Polski.

Spod pióra Arasa Lukšasa wyszedł traktat niemal, w którym naświetla on postać Marszałka od dzieciństwa aż do jego walki o Polskę na mapie Europy. „Traktat” swój autor nazwał jak dla przeciętnego Litwina charakterystycznie: „Józef Piłsudski. Przegrałem swoje życie”.

Właściwie już po przeczytaniu takiego tytułu reszty można byłoby nie czytać, bo intencje autora zostały zawarte w nazwie. Zadałem jednak sobie trud i przeczytałem. Intuicja mnie nie zawiodła.

Więcej>>>


<<<Wstecz