Kolejne historyczne zwycięstwo AWPL na Wileńszczyźnie

Wynik uczciwej pracy

– W tych wyborach samorządowych powtórzyliśmy bardzo dobry wynik z 2011 roku i nawet go polepszyliśmy. Ogółem otrzymaliśmy około 90 tys. głosów, co stanowi około 8 proc. wszystkich głosów na Litwie. Podczas ostatnich wyborów mieliśmy 6, 3 proc. poparcia i 65 radnych w samorządach (AWPL – 61, Alians Rosjan – 4). Teraz będziemy mieli ogółem 70 radnych (AWPL – 64, AR – 6) – powiedział przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europoseł Waldemar Tomaszewski podczas podsumowującej konferencji prasowej.

W ocenie lidera koalicji, wzrastające poparcie wyborców dla „Bloku Waldemara Tomaszewskiego” – to wynik uczciwej pracy. W tegorocznych wyborach samorządowych Akcja Wyborcza wspólnie z Aliansem Rosjan wystawiła około 500 kandydatów do lokalnych Rad i rozszerzyła swą geografię o kolejne samorządy. W bezpośrednich wyborach o fotele merów miast i rejonów ubiegało się 10 przedstawicieli koalicji.

Więcej>>>


Soleczniki za rok przejdą na biopaliwo

Taniej i ekologiczniej

Już w następnym sezonie grzewczym mieszkania solczan będzie ogrzewała kotłownia pracująca na biopaliwie. 20 lutego Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego i dyrektor ZSA „Šalčininkų šilumos tinklai” Artur Danilewicz, razem z kamieniem węgielnym w fundamencie przyszłej kotłowni wmurowali symboliczną kapsułę czasu.

Zgodnie z tradycją, do kapsuły włożono list do potomków, który mówi o tym, że „jest znakiem przeszłości dla tych, którzy, podobnie jak my, będą żyli i pracowali dla naszej ojczystej solecznickiej ziemi”.

Dzisiaj solecznickie kotłownie pracują na gazie ziemnym. Wysoka cena tego paliwa utrudnia obniżenie ceny produkowanej energii cieplnej. Poszukując tańszych i zarazem bardziej ekologicznych surowców, solecznicka spółka grzewcza opracowała projekt inwestycyjny, którego celem jest budowa kotłowni na biopaliwo.

Więcej>>>


Upamiętniono s. Wandę Boniszewską

Bujwidze wyróżnione przez Boga łaskami

W pierwszą niedzielę marca wierni parafii bujwidzkiej, jak i każdego roku, spotkali się na Mszy św. odprawianej w szczególnej intencji – beatyfikacji s. Wandy Boniszewskiej, stygmatyczki i wizjonerki, mieszkanki sąsiednich Pryciun. Bowiem, jak twierdzą bujwidzianie, to jest ich siostra.

Ogłoszony w Kościele Rok Życia Konsekrowanego sprzyja temu, aby we wspólnotach parafialnych odnaleźć takie osoby, które poprzez ciche życie niosły ludziom Chrystusa, dając świadectwo mocnej wiary i niezachwianej nadziei.

Dzień śmierci s. Wandy Boniszewskiej, 2 marca, dla mieszkańców Bujwidz i okolic jest okazją, aby w modlitwach podziękować Stwórcy za dar jej życia oraz posługę w parafii bujwidzkiej. Stało się zwyczajem, że po nabożeństwie proboszcz ks. Ryszard Pieciun święci nasiona kwiatów, które na wiosnę parafianie zasieją w swoich ogródkach.

Więcej>>>


Laureatem festiwalu „StuDnia 2015” – Gimnazjum JPII

Najweselsza szkoła Wileńszczyzny

Mickiewicz słuchający rapowanej Inwokacji, Hamlet pytający „uczyć się czy nie uczyć się”, tańce hawajskie, harcerze na Madagaskarze i figi w stronę ministerstwa – wszystko to było podczas zorganizowanego po raz pierwszy w Wilnie festiwalu „humoru studniówkowego” szkół polskich Wileńszczyzny. A tytuł najweselszej szkoły Wileńszczyzny przyznano Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.

Tak licznie zgromadzonej publiczności, wesołego i głośnego kibicowania sala koncertowa Domu Kultury Polskiej w Wilnie chyba jeszcze nie widziała. W piątek wieczorem odbył się tutaj festiwal „humoru studniówkowego” szkół polskich Wileńszczyzny – Kabareton „StuDnia 2015”.

Więcej>>>


Zapusty – stare musi zmienić się w nowe

Miniony weekend w rejonie solecznickim upłynął pod znakiem zabaw zapustowych. W ostatnich dniach karnawału huczne i wesołe imprezy odbyły się w Dajnowie, Podborzu, Solecznikach, Koleśnikach, Janczunach i Dziewieniszkach. Organizatorami były miejscowe starostwa oraz Centrum Kultury w Solecznikach.

Nawet mroźna pogoda nie była w stanie popsuć humoru uczestnikom zabawy zapustowej w Solecznikach. Matka Natura była tego dnia bezradna, bowiem nie każdego roku zapusty przypadają praktycznie na walentynki. Właśnie z tej okazji w ubiegłą niedzielę na placu samorządowym atrybutów walentynkowych było tak wiele jak nigdy dotąd.

Więcej>>>


W Wileńskim Hufcu Maryi im Pani Ostrobramskiej

Poległym w nierównej walce

70. rocznica rozbicia jednego z ostatnich oddziałów Armii Krajowej w Puszczy Rudnickiej, która przypadła w styczniu 2015 roku, stała się okazją dla patriotycznego uczczenia tych, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny, Polski i Litwy, Wileńszczyzny.

W styczniu wypadło mi razem z przyjaciółmi po raz kolejny zawitać do Puszczy Rudnickiej i poczuć historię RP Obojga Narodów.

Wędrowaliśmy w bieli ośnieżonych drzew, w blasku zimowego i mroźnego dnia, w promieniach radosnego słońca, by w naszych sercach „spotkać” tych, którzy umarli od kuli NKWD, abyśmy my byli wolni od strachu i pamiętali o tym, że Matka Ojczyzna nas wciąż potrzebuje.

Więcej>>>


Na kogo bęc – tego w kamasze!

Czy to efekt niedotlenienia w wyniku przyduszenia muszką, czy też nasz minister ochrony kraju Juozas Olekas mówi o tej poborowej loterii będąc przy zdrowych zmysłach?

Mam na myśli cudaczną wypowiedź Olekasa dla rozgłośni „Žiniu radijas” o tym, jak na Litwie będzie prowadzony powszechny (?) pobór do woja. „(...) W zasadzie jesteśmy zdecydowani, że będziemy mieli wszystkie listy (potencjalnych poborowych – L.S.), którzy nadają się do służby i spróbujemy metodą loterii wytypować tę liczbę” – taką to wieścią minister ogłuszył rodaków. Zaś „tę liczbę” wyznaczyła naczelna dowódczyni litewskich sił zbrojnych prezydent Dalia Grybauskaite. Jeżeli więc nasz Sejm przyklepie to, co uchwaliła Państwowa Rada Bezpieczeństwa, od jesieni będziemy na okres 9 miesięcy zaganiać do wojska 3,5 tysiąca przymusowych rekrutów. Metodą „entliczek, pentliczek... na kogo wypadnie... tego do woja!” Bo ktoś oszacował, że chłopów w wieku poborowym mamy aż około 200 tysięcy...

Więcej>>>


<<<Wstecz