Z okazji Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego

Lekcja patriotyzmu

10 lutego uczniowie klasy 9-10 szkoły podstawowej w Kiwiszkach wzięli udział w nietypowej, zintegrowanej lekcji historii oraz języka litewskiego poświęconej obchodom 16 lutego – Dniowi Państwa Litewskiego. Lekcja odbyła się w Domu Sygnatariuszy na ul Zamkowej (Pilies 26). Muzeum mieści się w domu, w którym 16 lutego 1918 roku obradowała Rada (Taryba) Litewska, która podpisała Akt Niepodległości Litwy.

Razem z przewodniczką uczniowie obejrzeli pokoje pamiątkowe sygnatariuszy, w których mieszczą się pamiątki dyplomacji litewskiej, galerie zdjęć. Wszyscy mogli poczuć autentyczną atmosferę w gabinecie, w którym był podpisany Akt niepodległościowy. Po wysłuchaniu programu edukacyjnego, uczniowie odpowiadali na pytania oraz podzielili się wrażeniami.

Więcej>>>


Międzynarodowe Targi „Studia 2015” – z szeroką gamą polskich uczelni

Kim być? – pytanie po wystawie

Od 5 do 7 lutego w centrum wystawowym „Litexpo”, już po raz 13., odbyła się międzynarodowa wystawa studiów, wiedzy i planowania kariery „Studia 2015”. Jest to 3., zarówno według ilości zwiedzających, jak i powierzchni wystawowej przedsięwzięcie, organizowane przez „Litexpo”. Świadczy to o tym, że młodzi mieszkańcy naszego kraju są zainteresowani kontynuacją nauki po ukończeniu szkół i liceów.

Wystawa miała na celu pomóc uczniom w znalezieniu odpowiedzi na pytanie: „Co dalej?”, przedstawić możliwości studiowania w kraju i za granicą. Dzisiejsi uczniowie a przyszli studenci mieli możliwość wysłuchania m. in. odczytu psychologa i biznesmena Sikstasa Ridzevičiusa, który radził przed wyborem zawodu dobrze poznać swoje zdolności oraz kierować się zasadą: mój wybój jest logiczny, sprawia mi radość, chcę tego oraz podjęcie wyzwania nie wywołuje we mnie paraliżującego strachu.

Więcej>>>


11 lutego – Światowy Dzień Chorego

Aby czuli się bardziej kochani i umocnieni

„Tak, zdrowie jest nam potrzebne, ale niech przede wszystkim nasze dzieci cieszą się dobrym zdrowiem…” – mówili pacjenci szpitala w Czarnym Borze, przyjmując ze wzruszeniem życzenia, pogodzeni ze swoją szpitalną codziennością. Obchodzony 11 lutego Światowy Dzień Chorego stał się okazją dla pracowników szpitali i starostw rejonu wileńskiego do zorganizowania święta dla podopiecznych.

– Ważne, aby swoje cierpienie jednoczyć z cierpiącym Chrystusem, tylko wtedy ma ono sens. Dzień Chorego, to dobry moment, aby przynajmniej raz do roku, skoro już wszyscy jesteśmy tak zabiegani, zwrócić uwagę na człowieka naznaczonego chorobą, samotnego, który potrzebuje wsparcia – mówił ks. Jerzy Witkowski, proboszcz parafii w Wojdatach i rektor kościoła w Czarnym Borze, nawiązując do tegorocznego orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Chorego: „Mądrość serca to trwanie przy bracie. Czas spędzony u boku chorego jest czasem świętym. Jest wielbieniem Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mt 20, 28). 11 lutego kapłan celebrował w czarnoborskim szpitalu Mszę św. i udzielił sakramentu namaszczenia chorych.

Więcej>>>


Po długim oczekiwaniu odnowiono budynek Centrum Kultury

Niewygoda – nie przeszkoda

Ubiegły rok w historii Centrum Kultury w Solecznikach zapisał się jako rok szczególnie bogaty w przedsięwzięcia kulturalne, zrealizowane liczne projekty międzynarodowe. Dokonano też renowacji budynku centrum, na którą środki finansowe samorząd solecznicki pozyskał z funduszy Ministerstwa Kultury Litwy. Prawie przed 40 laty wybudowana i ani razu nie remontowana placówka kulturalna wreszcie doczekała się gruntownej renowacji. Jaki był miniony rok dla centrum, opowiedziała „Tygodnikowi” dyrektor placówki Grażyna Zaborowska.


Więcej>>>


Jubileuszowy koncert zespołu „Znad Mereczanki”

Niczym jedna wielka rodzina

Minionej soboty, 7 lutego br., w sali jaszuńskiego Ośrodka Kultury odbył się koncert polskiego zespołu folklorystycznego „Znad Mereczanki”, poświęcony 20-leciu jego działalności. Przybyło tylu widzów, że mała sala dosłownie pękała w szwach.

Zespół, kierowany przez Marię Alencynowicz, zadebiutował na scenie w 1995 roku na przeglądzie zespołów rejonu solecznickiego. Tworzyło go trzynastu entuzjastów polskiej pieśni ludowej. Wkrótce po solecznickim występie artyści z Jaszun odbyli pierwszą podróż do Macierzy, do Szepietowa. Od początków istnienia zespolacy obrali kurs na kultywowanie polskich tradycji na jaszuńskiej ziemi, biorąc udział we wszystkich przedsięwzięciach kulturalnych organizowanych w starostwie. Do tej pory zespół wystąpił z kilkuset koncertami, uczestniczył w licznych imprezach kulturalnych zarówno na Litwie, jak też w Polsce. Jaszunianie mieli zaszczyt reprezentować Wileńszczyznę na festiwalach w Mrągowie i Węgorzewie. Jednak, jak zgodnie przyznają sami artyści, najbardziej lubią koncertować przed rodzimą publicznością.

Więcej>>>


Złoty jubileusz szkoły muzycznej w Nowej Wilejce

Miejsce, gdzie rodzi się muzyka

Artyści z Hamburga (Niemcy), Petersburga (Rosja), Wiednia (Austria) przed tygodniem wystąpili w wileńskim Ratuszu podczas koncertu poświęconego 50-leciu szkoły muzycznej w Nowej Wilejce. Cóż ściągnęło muzyków – robiących światową karierę – do grodu nad Wilią? Otóż wszystkich ich łączy edukacja muzyczna w Nowej Wilejce. Tutaj bowiem, w progach skromnej szkoły muzycznej po raz pierwszy pociągnęli smyczkiem, uderzyli w klawisze, czy też zaśpiewali gamę.

Dzisiaj szkoła szczyci się z osiągnięć swoich absolwentów, którzy wystawiają koncerty i zdobywają prestiżowe nagrody niemalże na całym świecie. Zaś swoją wdzięczność dla pierwszych profesorów i nauczycieli, którzy, sugerując im naukę na takim bądź innym instrumencie muzycznym, odkryli i rozwijali ich talent, okazują poprzez przybycie – z różnych zakątków świata – do rodzimego miasta, żeby zagrać lub zaśpiewać na koncercie. „Pamiętamy ich, jak pierwszy raz przyszli do naszej placówki – nieśmiali, mali, z cieniutkimi głosikami i słabymi paluszkami. Lata pracy i zdecydowanie sprawiły, że osiągnęli wiele. Dziś oklaskują ich w Niemczech, Austrii, Francji, USA, nawet w Nowej Zelandii. Dlatego ten koncert w rodzinnym mieście jest okazją, kiedy to my, nauczyciele, dziękujemy im – naszym uczniom” – mówiła podczas koncertu Irena Žilinskienė.

Więcej>>>


W pamięci zostają głównie miłe wspomnienia

Piotr Szulski. Wilnianin. Jego życiorys daje świadectwo dążenia młodych Polaków trudnego okresu powojennego do zdobywania wiedzy. Jego pamięć, wprost fenomenalna – to swoista encyklopedia życia wilnian, tych, którzy pozostali w swoim mieście rodzinnym i tych, którzy je opuścili. Rozmowa z panem Piotrem może być wywiadem – rzeką. Ograniczamy się tym razem do kilku zaledwie fragmentów z jego życiorysu. Okazją jest 80. rocznica urodzin dr nauk technicznych Piotra Szulskiego.


Więcej>>>


Proponuję zacząć od obrony Gabrieliusa B.

Odwaga Litwy – a raczej naszych sztandarowych polityków – chadza dziwnymi drogami. Nawiązuję tu do sławetnego hasła „Lietuva – drasi šalis” („Litwa – odważny kraj”), które miało służyć promowaniu naszego kraju w świecie, ale jakoś się nie przyjęło.

Zwłaszcza, że jak się okazało, nie wystarcza nam tej odwagi, by obronić jednego siedmiolatka, własnego obywatela, przed pojedynczym potworem zwanym „Barnevernet” (norweski Urząd Ochrony Praw Dziecka). Mamy jej za to dość do obrony całego zaprzyjaźnionego państwa. Przed innym państwem, zwanym przez naszą prezydent „terrorystycznym”.

Więcej>>>


<<<Wstecz