Zakończyła się oktawa Opiek Matki Bożej Miłosierdzia

„Błogosławiony, kto czuwa u progu bramy”

Przez cały tydzień przybywały tłumy do Tej, „co w Ostrej Bramie tron swój ma”, Tej, „co wszystkie zna tajniki dusz”, Tej, która „przez okna Bramy patrzy czule”, Tej, którą wielowiekowa tradycja nazwała Królową Polski i Księżną Litwy. Aby prosić, dziękować, zawierzyć, czy też tak zwyczajnie – pobyć w obecności najczulszej z Matek i paść w Jej objęcia.

Przybywali matki i ojcowie, aby w Roku Rodziny dziękować za dar rodziny i rodzicielstwa, by zrobić rachunek sumienia – na ile ich służba w tej, najmniejszej komórce społeczeństwa, podoba się Panu… Śpieszyły dzieci, aby z ust duszpasterzy usłyszeć Słowo Boże o szacunku, miłości i pokorze. Śpieszyli wierni, aby w różnych językach współczesnej Europy usłyszeć o niezmiennym Prawie Bożym.

Więcej>>>


Otwarta lekcja przyjaźni narodów i tolerancji

Szukać tego, co łączy

„Bardzo miło, że ludzi kilku narodowości ciekawią sprawy kultury, tolerancji międzynarodowej i sprawy społeczne, bo tylko w zgodzie i braterskiej miłości stworzymy pełnosprawny świat bez negatywnych kolorów” – życzenia uczestnikom lekcji edukacyjnej pt. „Przyjaźń narodów” za pośrednictwem inicjatora imprezy, działacza społecznego i nauczyciela Žilvinasa Radavičiusa, przysłała znana polska piosenkarka Maryla Rodowicz. „Mam nadzieję, że po tej, już drugiej imprezie „Przyjaźń narodów” świat się stanie choć mikroskopicznie lepszy” – stwierdziła cytowana piosenkarka.

Lekcja przyjaźni, w ramach projektu „Dzień dobry, Polsko”, odbyła się 14 listopada w Bibliotece Technicznej w Wilnie. Wzięli w niej udział uczniowie i nauczyciele Szkoły Średniej na Starówce, Gimnazjum im. Mariny Miżigurskiej, szkoły „Menachemo namai”. Dołączyli do nich także politycy, artyści, przedstawiciele wspólnot narodowych i Ambasady RP w Wilnie.

Więcej>>>


Wojenna historia mieszkanek Porudomina

Nie ma większej miłości…

Chłodny jesienny wieczór 1941 roku. W wileńskim getcie młoda Żydówka Brocha Bernan za cenę pudełeczka ze srebrnymi łyżeczkami wykupuje u policjanta możliwość ucieczki dla siebie i trzech swoich synów – Szolema, Kazriela i Samuela. Uciekają w stronę Jaszun, gdzie chowają się w lasach nieopodal Pilakolni, Turgiel i Porudomina… Jaką gehennę przeszła matka z trojgiem dzieci, nietrudno się domyślić. Chłopcy przeżyli dzięki polskim rodzinom, które, z narażeniem własnego życia, chowały ich podczas wojny.

Dzisiaj wśród tysięcy osób upamiętnionych w Alei Sprawiedliwych Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Jad Waszem w Izraelu znajduje się śp. Apolonia Tarasewicz ze wsi Predteczenka (nieopodal Porudomina). Ta dzielna kobieta oddała swoje życie za życie żydowskiego chłopca – Kazriela (Antoniego Kasińskiego). Świadkiem owych wydarzeń jest jej siostrzenica Zofia Wasiliewa z domu Korwin-Pietrowska, która wraz Antonim podczas wojny mieszkała u cioci.

Więcej>>>


Emilia Dziedziukiewicz – świadek historii tej ziemi

Życzliwa, serdeczna, pogodna

Przyjęciem w gronie najbliższej rodziny oraz Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Podbrzeziu, Emilia Dziedziukiewicz ze wsi Pietrucie w gminie rzeszańskiej uczciła jubileusz 90-lecia urodzin.

Szczupła, niewysoka, na pierwszy rzut oka niepozorna, jest osobą o rzadko spotykanej witalności, potrafiącej cieszyć się z każdego przeżytego dnia, tryskająca energią i humorem, recytująca z pamięci wiersze i przypowiastki na każdą okazję. Jest osobą lubianą i szanowaną.


Więcej>>>


Konkurs Recytatorski im. A. Mickiewicza „Kresy”

Muszkieterowie Jego Wysokości Słowa

„Ci chłopcy jak czterej muszkieterowie” – tak laureatów finałowych eliminacji konkursu recytatorskiego przed¬stawił prof. Piotr Damulewicz z Akademii Teatralnej w Białymstoku, przewodniczący jury. W czwartek, 13 listopada, po raz 23. Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” zorganizowało konkurs, poświęcony poezji Adama Mickiewicza.

Tegoroczne laury powędrowały do uczniów szkół z Wilna – Konrada Żytkowskiego z Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego oraz Dariusza Rudziańca ze Szkoły Średniej im. Sz. Konarskiego.

W finale udział wzięło 57 osób – są to uczniowie ze szkół polskich z Wilna oraz rejonu trockiego, wileńskiego, solecznickiego, święciańskiego...

Więcej>>>


Zmarł Wacław Pacyno

Aż do śmierci pełnił funkcję prezesa Klubu Weteranów Armii Krajowej na Wileńszczyźnie.

Urodził się we wrześniu 1927 we wsi Ćwirbuty w powiecie lidzkim, jako najmłodsze z trojga dzieci Jana Pacyno i Heleny z d. Ostrołuch. Ojciec był przed wojną sołtysem w Ćwirbutach. Wacław Pacyno ukończył 4 klasy szkoły powszechnej w rodzinnej wsi. Po wkroczeniu sowietów, we wrześniu 1939 roku, przez dwa lata kontynuował naukę w sowieckiej szkole. W czasie okupacji niemieckiej przez pół roku uczył się u księdza w sąsiednim Kurhanie. Wiosną 1943 roku został zaprzysiężony do Armii Krajowej i otrzymał pseudonim „Organista”.

Więcej>>>


Przypadkowy uśmiech Fortuny

Zawodniczki kobiecego klubu siatkarskiego „Fortuna” zadebiutowały w rozgrywkach mistrzostw Litwy. O drodze solczanek do krajowych mistrzostw, miłości do siatkówki oraz pomyśle założenia klubu mówi jedna z jego pomysłodawczyń a zarazem rozgrywająca drużyny Jolanta Urvikienė.



Więcej>>>


Piłkarki z Niemenczyna na podium turnieju w Ornecie

Bardzo udany wystep

Zawodniczki drużyny z Niemenczyna zajęły trzecie miejsce na międzynarodowym turnieju piłkarskim o Puchar Tysiąca Jezior, który odbył się w sobotę, 15 listopada, w Ornecie. W turnieju wzięło udział 12 drużyn z Polski i Litwy.

Jak poinformował Antoni Szostko, szkoleniowiec piłkarek z Niemenczyna, turniej stał na wysokim poziomie, gdyż wzięły w nim udział drużyny z Torunia, Gdańska, Malborka, Elbląga, Olsztyna, czyli zespoły na co dzień występujące w I i II lidze mistrzostw Polski w piłce nożnej kobiet.


Więcej>>>


Rumuni dają przykład...

że nie narodowość decyduje przy wyborze prezydenta. W Rumunii doszło do precedensu, który musiał niepokojąco telepnąć wyobraźnią litewskich środowisk nacjonalistycznych. I je porządnie wystraszyć. Prezydentem tego kraju – w większości zresztą prawosławnego – został przedstawiciel mniejszości narodowej i religijnej. Etniczny Niemiec, protestant o nierumuńskim nazwisku, wieloletni lider Demokratycznego Forum Niemców w Rumunii (obecnie przywódca Partii Narodowo-Liberalnej) Klaus Johannis.

Aż strach wymieniać skojarzenia, cóż kiedy atakują uparcie, więc podążajmy dalej ich tropem. DFNR powstało w Rumunii – na podobieństwo naszej AWPL – na przełomie lat 80. i 90. minionego wieku, w okresie przemian politycznych zachodzących w Europie Środkowo-Wschodniej. W czasie, gdy my zakładaliśmy ZPL, z którego później wyłoniliśmy polską partię polityczną, w rumuńskim Sibiu (pol. Sybin) działacze niemieckich stowarzyszeń łączyli się w swoje DFNR, formację, którą stopniowo zaczęły popierać też osoby narodowości rumuńskiej. No wypisz wymaluj jak naszą Akcję Wyborczą, która z wyborów na wybory odnotowuje poparcie procentowo przerastające liczebność przedstawicieli polskiej mniejszości.

Więcej>>>


<<<Wstecz