Obchody 90. rocznicy urodzin kardynała Henryka Gulbinowicza w Wilnie

„Tutaj wszystko się zaczęło”

Do Ostrej Bramy, miejsca, gdzie – jak sam często powtarza – wszystko się zaczęło w roku 1928, skierował swe pierwsze kroki ksiądz kardynał Henryk Gulbinowicz, by za wstawiennictwem Matki Bożej Miłosierdzia dziękować Opatrzności za przeżyte lata dzieciństwa, młodości, kapłaństwa, biskupstwa…

Przed wojną wśród mieszkańców Wileńszczyzny panował zwyczaj, że dziecko, które ukończyło 5 lat i potrafiło powiedzieć podstawowe modlitwy, uroczyście ofiarowywano Matce Najświętszej w Ostrej Bramie. „Pamiętam, jak się kurczowo trzymałem ręki mego taty, gdy szliśmy schodami do kaplicy… I te słowa kapłana: Matka Boża nigdy cię nie opuści. Dzisiaj śmiało mogę twierdzić, że Najświętsza Maryja Panna nigdy mnie nie opuściła” – powiedział Jubilat w Ostrej Bramie podczas Mszy św. w minioną sobotę. 21 września br. w Wilnie rozpoczęły się uroczystości jubileuszu 90-lecia urodzin księdza kardynała Henryka Gulbinowicza.

Więcej>>>


W 150. rocznicę Powstania Styczniowego

Na Rossie wróciła pamięć o Nich

„Każda epoka ma swe własne cele…” - słowa z wiersza Adama Asnyka przywołane zostały w nietypowej scenerii: na wileńskim cmentarzu na Rossie.

Inne strofy: „Tylko w polu biały krzyż nie pamięta już kto pod nim śpi”. Śpiew i recytacja w wykonaniu uczniów wileńskiego Gimnazjum im. Jana II, akompaniator (gitara) - Wiktor Łozowski, nauczyciel historii tej szkoły. Pomoc organizacyjna całości – nauczycielka Alina Masztaler. Wspaniała młodzież zaangażowana w prowadzenie przedsięwzięcia, recytacji i śpiewu: Karolina Salnikowa, Agata Gornatkiewicz, Joanna Sadowska, Andrzej Iwaszko, Daniel Iwanowski, Dariusz Antoniewicz, Greta Winogrodzka i in. Przybyła też liczna grupa uczniów i pedagogów Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli. Irena Suchocka, wychowawczyni klasy XIB oraz uczniowie zatrzymują się też na chwilkę przy grobie patrona szkoły, aby zapalić znicze…


Więcej>>>


72. rocznica zagłady niemenczyńskich Żydów

Nigdy więcej!

– W ciągu jednego dnia, 20 września 1941 roku, została wymordowana prawie cała społeczność żydowska miasta Niemenczyna. To jest straszna tragedia, o której musimy stale pamiętać, by była przestrogą dla potomnych i oby nigdy się nie powtórzyła – powiedział Mieczysław Borusewicz, starosta miasteczka, podczas uroczystości upamiętniających męczeńską śmierć niemenczyńskich Żydów.

Jak co roku przedstawiciele organizacji i placówek działających w Niemenczynie zebrali się w piątek, 20 września br., przy pomniku pomordowanych Żydów, którzy zostali rozstrzelani w lesie w kilku kilometrach od Niemenczyna, by uczcić ich pamięć i oddać hołd niewinnie pomordowanym dzieciom, kobietom, starcom i mężczyznom, składając wieńce i zapalając znicze...


Więcej>>>


Pamięci prof. Józefa Rebelskiego

W Wilnie została odsłonięta tablica upamiętniająca prof. Józefa Rebelskiego, założyciela po wojnie żydowskiego domu dziecka i szkoły w stolicy Litwy. Tablicę odsłonił radny z ramienia AWPL Zbigniew Maciejewski, przewodniczący komitetu ds. kultury, oświaty i sportu Rady Samorządu m. Wilna.

Radny z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie podczas ceremonii odsłonięcia tablicy zaznaczył, że II wojna światowa niezwykle boleśnie dotknęła Wilno i jej mieszkańców.

Więcej>>>


Wizyta ministra rolnictwa w Solecznikach

W ubiegły piątek, 20 września, rejon solecznicki z roboczą wizytą odwiedziła delegacja rządowa na czele z ministrem rolnictwa Litwy prof. Vigilijusem Jukną. Celem wizyty gości ze stolicy – wśród nich wiceminister rolnictwa Leokadii Poczykowskiej -– kierownictwa Narodowej Agencji Płatniczej oraz członków Sejmu RL – było zapoznanie się z sytuacją sektora rolniczego rejonu solecznickiego, jego aktualnymi problemami i potrzebami oraz omówienie rządowego Programu rozwoju obszarów wiejskich.

W sali samorządu rejonu solecznickiego odbyło się spotkanie delegacji rządowej z farmerami oraz kierownictwem rejonu solecznickiego.

– Myślę, że dzisiejsze spotkanie jest dobrą okazją, by upewnić się, że nasze rolnictwo służy dobru mieszkańców tej ziemi i krajowi. Mamy dobre tradycje rolnicze. Historycznie tak się złożyło, że rejon solecznicki zawsze należał do rejonów rolniczych. Ponad dwie trzecie ludności rejonu mieszka na wsi. Większość mieszkańców pracuje na roli. Mimo, że większość gospodarstw farmerskich pracuje na niskourodzajnej glebie, rolnicy potrafią otrzymywać dobre plony. W celu wsparcia rolników samorząd solecznicki od lat zwalnia od płacenia podatku za ziemię oraz stosuje wobec nich inne ulgi podatkowe – powiedział podczas spotkania Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego.

Więcej>>>


Wileńska premiera „Zapisek oficera Armii Czerwonej”

„Zmieniłem jednak zakończenie“

W 74. rocznicę agresji ZSRR na Polskę, na scenie Domu Kultury Polskiej odbyła się wileńska premiera adaptacji powieści Sergiusza Piaseckiego „Zapiski oficera Armii Czerwonej”. Przedstawienie wyreżyserował Sławomir Gaudyn, który cieszył się z możliwości zrealizowania spektaklu w Wilnie, w którym autor powieści w czasie okupacji mieszkał.

„Moim marzeniem było wystawić tutaj spektakl ze względu na wileński akcent, bo byłem ciekawy jak to zabrzmi w oryginalnym języku, jak wypadnie aktor, który nie musi się uczyć tego akcentu, ani wysilać na niego. Aktorzy w Polsce byli zmuszani do tego, żeby mówić z akcentem wschodnim, czyli rosyjskim” – powiedział reżyser i zwrócił uwagę na to, iż książka Piaseckiego jest napisana jakby w języku polskim, aczkolwiek zawiera sporo rusycyzmów.


Więcej>>>


Wytrychniemy Bulbaszów na dudka?..

Od kilku tygodni mamy wojnę celną z Rosją, która rozeźliła się na Litwę za to, że w Wilnie już niedługo ma być podpisana umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią Europejską. Jednak ta wojenka – to tylko pryszcz w porównaniu z wojną ideologiczną, którą na dwa fronty z Litwą prowadzi Kreml i Łukaszenka, dowiadujemy się z wywiadu Nemiry Pumprickaite z prof. Valdasem Rakutisem, prorektorem Litewskiej Akademii Wojskowej im. gen. Jonasa Žemaitisa.

Bo w wojnie ideologicznej nie walczy się o cła, towary, karnety czy zezwolenia. Chodzi w niej o coś niezmiernie bardziej ważnego, bo o rząd dusz. Kto kogo na swoją prawdę przekabaci, mówiąc innymi słowy. Białorusini, dla przykładu, od pierwszych poznanych zdań i literek w podręczniku historii wychowują swe latorośle w takim duchu, który „savinosi Lietuvos istorija”, przestrzega profesor Rakutis. W duchu tym Mendog i Giedymin byli nie kim innym, tylko białoruskimi władcami, a i całe ich państwo było Białorusią. Żmudzini w tym państwie stanowili zaledwie zachodnią jej prowincję. Cały zaś rozkwit i potęga tego państwa, to dzieło rąk Litwinów, czyli dzisiejszych Białorusinów, bo tak samozwańczo siebie zowią, demaskuje przewrotne zakusy na litewską historię prorektor Litewskiej Akademii Wojskowej.

Więcej>>>


Kabaret ubrudzonych konserwatystów

Nasi konserwatyści w opozycji są prawie jak te, mówiąc kolokwialnie, psotliwe małolaty ze znanego przeboju Kabaretu Starszych Panów. Pamiętacie? „W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz...” – jakoś tak to leciało.

Napisałam „prawie”, bo z dalszych słów piosenki wynikało, że to deszczowe nudzenie się miało swe dobre strony. Bo opiewani przez Starszych Panów smarkacze przynajmniej „mniej się trudzili i mniej brudzili”. Konserwatyści zaś trudzą z wielkim zapałem. No i brudzą z rozkoszą.

Więcej>>>


Koszykarskie mistrzostwa Europy

Francuzi grali jak w transie

Koszykarze Francji zdobyli po raz pierwszy w historii złoty medal mistrzostw Europy. W finale pokonali w Lublanie Litwinów 80:66 (19:22, 31:12, 18:16, 12:16). Poprzednio „Trójkolorowi” byli wicemistrzami Starego Kontynentu w 2011 i 1949 roku.

Spotkanie było zacięte tylko w pierwszej połowie. W pierwszej kwarcie wynik zmieniał się niemalże po każdej akcji. Na parkiecie rządzili koszykarze z NBA, których w finale było aż dziewięciu. Od samego początku bardzo dobrze spisywali się rezerwowi Francji, który mimo niezłej obrony rywali zdobywali punkty. Do przerwy mieli ich 21, podczas gdy zmiennicy pierwszej piątki Litwy - żadnego.

Więcej>>>


<<<Wstecz