150. jubileusz szkoły w Turgielach

„Jesteśmy na dobrej drodze”

Życzenia 100 lat nie zawsze są taktyczne, szczególnie, kiedy ma się już półtora wieku. Właśnie tyle ma Turgielska Szkoła Średnia im. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. W miniony weekend placówka obchodziła 150. jubileusz.

– Kiedy śp. ks. prałatowi Józefowi Obrembskiemu składano życzenia w dniu jego 99. urodzin, życzono mu 100 lat. Nie ograniczajcie Boskiej Opatrzności – powiedział wówczas ks. Józef. Dzisiejszy jubileusz jest wspaniały, wierzymy, że również wspaniałe będą kolejne dzieje turgielskiej szkoły – mówił ks. dziekan Józef Aszkiełowicz, wieloletni proboszcz parafii turgielskiej, obecnie sprawujący posługę duszpasterską w Mejszagole.

Więcej>>>


Majówka na początek maratonu kulturalnego

Maj – to miesiąc sprzyjający organizowaniu różnego typu pikników, festynów, jarmarków. Dzięki inicjatywie samorządu rejonu solecznickiego i Centrum Kultury w Solecznikach mamy możliwość skorzystania z atrakcji i spędzenia czasu z rodziną na świeżym powietrzu, słuchając występów miejscowych i zaproszonych artystów. Wiosenno-letni maraton imprez kulturalnych w rejonie solecznickim zainaugurowała Majówka w Ejszyszkach, która odbyła się w niedzielę, 12 maja.

Impreza ściągnęła wielu mieszkańców Ejszyszek i nie tylko. Zebranych gości powitali mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, wicemer rejonu solecznickiego Andrzej Andruszkiewicz, starosta gminy ejszyskiej Tadeusz Zimiński. W imprezie udział wziął proboszcz parafii ejszyskiej ks. Tadeusz Matulaniec oraz radni samorządu rejonu solecznickiego.

Więcej>>>


Rodzinno-parafialna majówka-festyn w Niemieżu

Pod egidą Dobrego Pasterza

W niedzielne południe mieszkańcy Niemieża i okolic oraz goście zgromadzili się w miejscowym kościele pw. św. Rafała Kalinowskiego na Eucharystii, której przewodniczył ks. prałat Wacław Wołodkowicz. Było to wyjątkowe nabożeństwo, które zainaugurowało niemieską majówkę. Niedziela bowiem, 12 maja, w Niemieżu przebiegała pod hasłem dobrej zabawy i integracji miejscowej społeczności.

Na pomysł zorganizowania festynu „Dobrego Pasterza” wpadły osoby zaangażowane na co dzień w działalność wspólnoty miejscowego kościoła, którego duszpasterzem jest ks. Włodzimierz Sołowiej. Niedzielne przedsięwzięcie było więc owocem działalności i zaangażowania około 40 wolontariuszy, wśród których większość – to ludzie młodzi.


Więcej>>>


Lingwistyczny zawrót głowy

Konkursy i olimpiady szkolne, od lat mają podobną oprawę i przebiegają niemal w taki sam sposób – zazwyczaj jest to forma pisana, np. test, bądź recytowana. Uczniowie Mejszagolskiej Szkoły Średniej im. ks. Józefa Obrembskiego, za namową nauczycielki angielskiego Wioletty Leonowicz, wzięli udział w olimpiadzie, w której samo uczestnictwo stało się fantastyczną przygodą.

20 kwietnia, my, uczniowie klas 10-11, wraz z naszą nauczycielką języka angielskiego Wiolettą Leonowicz, mieliśmy dzień pełen przygód. Braliśmy udział w olimpiadzie językowej pt. „Ja mówię, ty mówisz, my się komunikujemy” („I speak, you speak, we communicate”). Na początku należy podkreślić, że była to nietypowa olimpiada, bo żeby móc w niej uczestniczyć, należało w zgłoszeniu potwierdzić znajomość minimum 3 języków obcych (języki litewski i polski nie wchodziły w rachubę).

Więcej>>>


Dzień (Noc) Muzeów w rejonie wileńskim

Kiedy spać nie warto!

Już po raz dziewiąty w Międzynarodowy Dzień Muzeów, obchodzony 18 maja, muzealnicy Europy zapraszają na „Noc muzeów”. Z tej okazji w sobotę sporo się będzie działo również w Wilnie i okolicach.

„Nocą odwiedzający zwykle nie są wpuszczani do parku, ale jeżeli pojawią się chętni, to w sobotni wieczór przyjmiemy gości. Jeżeli utworzy się grupa, to zamierzamy ją oprowadzić po zmierzchającym się parku” – powiedział założyciel Parku Europy w rejonie wileńskim, Gintaras Karosas.


Więcej>>>


Projekt „Talenty Wileńszczyzny 2013”

Pokaż, co potrafisz!

Lubisz śpiewać? Ładnie tańczysz bądź grasz na instrumencie muzycznym? A może potrafisz wykonywać oryginalne sztuczki cyrkowe i chcesz, by o tym dowiedziała się cała Ziemia Wileńska? Weź udział w projekcie dla młodych „Talenty Wileńszczyzny 2013”.

Już wystartował, organizowany przez wydział kultury, sportu i turystyki samorządu rejonu wileńskiego, projekt „Talenty Wileńszczyzny 2013”. „Mamy wiele utalentowanych dzieci i zdolnej młodzieży. Dzięki projektowi pragniemy odkryć młode talenty, ujawnić je i pokazać szerokiej publiczności. Stworzyć im możliwość do dalszego rozwoju” – powiedział „Tygodnikowi” Edmund Szot, kierownik wydziału kultury, sportu i turystyki samorządu rejonu wileńskiego.


Więcej>>>


Egzekucja za polskie nazwy

Tysiąc litów za każdy dzień zwłoki w wykonaniu sądowego nakazu usunięcia polskich nazw ulic z domów musi zapłacić dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego Lucyna Kotłowska.

Sąd administracyjny wielokrotnie nakładał już na Lucynę Kotłowską grzywnę w wysokości do tysiąca litów. Teraz, w wyniku działań pełnomocnika rządu Republiki Litewskiej i komornika, sędzia zażądał od kobiety informacji o jej sytuacji finansowej i majątkowej, żeby nałożyć karę 1 tys. litów za każdy dzień zwłoki w wykonaniu nakazu usunięcia dwujęzycznych (litewsko-polskich) nazw ulic z domów mieszkańców rejonu.

Za nieusunięcie polskich nazw ulic kierownictwu rejonu wileńskiego i solecznickiego grożą wielotysięczne grzywny, w ostateczności nawet kara pozbawienia wolności. Problem tlił się od trzech lat, by teraz przybrać na sile w formie egzekucji komorniczych, podjętych wobec dyrektorów obydwu rejonów samorządowych.

Więcej>>>


Niszczenie polskości – to nie przypadek!

Stare powiedzenie mówi, że przypadkiem ta sama sprawa może zdarzyć się tylko raz. Jeśli coś zdarza się dwa lub trzy razy, to już nie jest przypadek, a celowe działanie. Ja dodam więcej: w polityce i dyplomacji przypadków nie ma w ogóle.

Piszę o tym w odniesieniu do działań i wypowiedzi kolejnych rządów i ministrów litewskich dotyczących rozwiązywania problemów, z którymi boryka się polska mniejszość. Przypomina to trochę niepoważną zabawę, w której używa się kija i marchewki. Najpierw władze Litwy obiecują załatwienie konkretnej sprawy, następnie mówią, że trwają już prace legislacyjne, potem zapowiadają głosowanie i... konsternacja. Wychodzi przed kamery kolejny polityk i twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie lub za późno, że trzeba poczekać, skonsultować. W praktyce oznacza to odłożenie sprawy do tak zwanej zamrażarki politycznej. Pisz na Berdyczów, mawiano dawniej, gdy chciano kogoś zbyć. Wygląda na to, że taką postawę w sprawach polskich przyjmują nacjonalistycznie nastawieni politycy litewscy – pisz na Berdyczów – czyli pisz donikąd. A przykładów na to jest wiele. Choćby ostatni, dotyczący pisowni polskich nazwisk.

Więcej>>>


Za to warto się dać zamknąć w więzieniu

Uważam, że pani dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego powinna bezwarunkowo dać się zamknąć w więzieniu. Za to, że nie grasuje z drabiną po podwileńskich wsiach i nie zrywa z prywatnych domostw tablic z polskimi nazwami ulic.

Wcale nie żartuję. Na wieść, że za każdy dzień zwłoki w wykonaniu sądowego nakazu usunięcia tych tablic pani dyrektor grozi albo tysiąc litów kary, albo „tiurma”, pomyślałam sobie: „Oto Siła Wyższa postanowiła wreszcie wtargnąć i skończyć tę „tablicową” wojnę podjazdową między upartą polską społecznością a represyjnym państwem”. Będziemy mieli pierwszego w niepodległej Litwie więźnia politycznego, a taki więzień to skarb. Zwróci oczy całej Europy na fakt, że to, co u innych należy do bezdyskusyjnych obywatelskich swobód i praw, na Litwie jest przestępstwem. A jak się zdziwią przedstawiciele Amnesty International..!

Więcej>>>


<<<Wstecz