Europoseł zaapelował o zwrot bezprawnie zabranych pieniędzy

Skandaliczne, dyskryminujące posunięcie

Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europoseł Waldemar Tomaszewski skierował pisma do ministra łączności Eligijusa Masiulisa i ministra kultury Arunasa Gelunasa w sprawie ukarania 11 kolejarzy za używanie języka niepaństwowego. Zdaniem europosła, wymierzenie kar pieniężnych jest posunięciem dyskryminującym i skandalicznym.

Jak poinformowała pozarządowa organizacja „Europejska Fundacja Praw Człowieka” 11 pracowników państwowej spółki „Lietuvos geležinkeliai” zostało ukaranych za to, że w czasie pełnienia czynności służbowych porozumiewali się ze sobą po polsku i rosyjsku. Wobec pracowników spółki – a byli to Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy i nawet Litwini – zastosowano kary pieniężne, obcinając im część wynagrodzenia.

Więcej>>>


„Nasi” i „obcy”

Społeczność polska na Litwie jest zbulwersowana faktem pobicia 16-letniego ucznia Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie. Incydent miał miejsce w ubiegły piątek w późnych godzinach wieczornych przy Domu Kultury Polskiej. Bulwersujące jest to, że spokojnie zachowujących się chłopaków zaatakowali – jak wynika z relacji świadków – dorośli mężczyźni. Powodem ich agresji, jak przypuszczają uczestnicy zajścia, było to, że rozmawiali nie w języku państwowym i to wywołało w napastnikach zwierzęcą agresję. Widząc, że mają przewagę siły „odważnie” zaatakowali jednego z nich i brutalnie go skopali.

Smutne to, ale nie jest to odosobniony fakt wyuzdanej agresji, której podłożem jest narodowość. Nie tak dawno doszło do pobicia uczniów rosyjskiej szkoły średniej Ateities w Wilnie. Napastnicy – prawdopodobnie uczniowie z sąsiedniej litewskiej szkoły – pięściami okładali nie tylko nastolatka, ale i jego siostrę, która odważnie stanęła w jego obronie.

Więcej>>>


Starostwo Werki z bliska

Gdzie płynie Wilia i szumi bór

Nad prawym brzegiem Wilii, położone wśród Zielonych Jezior i Werkowskiego Parku Regionalnego, znajduje się jedno z najbardziej malowniczych starostw Wilna – Werki. Ta północna dzielnica administracyjna stolicy jest też jedną z największych i prężnie zaludniających się.

„W ciągu roku przybywa u nas około tysiąca nowych mieszkańców. Dla porównania: w innych starostwach, np. Karolinkach, Szeszkinie, Wirszuliszkach liczba mieszkańców maleje, a u nas obserwujemy tendencję wzrostową” – powiedział starosta Wacław Gulbinowicz, który już prawie 12 lat pełni obowiązki gospodarza Werek. Jak zaznaczył, liczba ludności zwiększa się, gdyż przybywa nowych dzielnic mieszkalnych, np. Bajoru kalvos, osiedle koło jeziora Gulbin , do których wsiedlają się młode rodziny. Prężnie rozszerzają się też Santaryszki, Balsiai, Wyszary. Ponadto wiele osób na stałe przenosi się na działki ogrodowe, gdzie buduje sobie nowe domy.

Więcej>>>


Sprawozdania oddziałów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie

Nie zawieść zaufania wyborcy

Mija rok od wyborów samorządowych, które Akcji Wyborczej Polaków na Litwie przyniosły historyczny sukces – 6,5 proc. w skali kraju. Wyborcy zdecydowali o utwierdzeniu pozycji AWPL w samorządach rejonu wileńskiego i solecznickiego, gdzie już czwartą z kolei kadencję sprawuje władzę.

Wielkim zwycięstwem było uzyskanie przez AWPL drugiej pozycji w stolicy, zdobywając tym samym 9 mandatów, dzięki czemu już od pół roku radni z ramienia AWPL współrządzą Wilnem. W koalicjach rządzących znaleźli się nasi przedstawiciele również w rejonie trockim, szyrwinckim i święciańskim.

Więcej>>>


Głosujmy na chór reprezentujący Wileńszczyznę

„Dziewczyny lubią brąz”

– śpiewa znany polski wykonawca Ryszard Rynkowski. Katarzyna Niemyćko, proponując chórowi nazwę „kasztanowy”, również sugerowała się zamiłowaniem do odcieni brązu. Pomysł spodobał się i Wileńszczyznę w kolejnej „Wojnie chórów” – projekcie, realizowanym przez telewizję TV3 – reprezentuje „Kasztanowy Chór Wileńszczyzny”. Jego „generał” – Katarzyna – pochodzi z Podwarańc, nieopodal Miednik Królewskich. W muzycznym show walkę o zwycięstwo toczy 7 chórów, reprezentujących różne regiony Litwy. Pierwszy występ „Kasztanowego Chóru Wileńszczyzny” komisja oceniła na 38 punktów (maks. 40), co dało mu 5. lokatę.


Więcej>>>


Trzy koncerty „Kapeli Wileńskiej” w Domu Kultury Polskiej

Potrójne uderzenie w dziesiątkę

„Kapela Wileńska” nie tak często pieści wileńskiego widza swymi koncertami. Bardziej znana jest w Polsce, gdzie zapraszana jest na imprezy z Wilnem w tle, ale w miniony weekend aż trzykrotnie wychodziła na scenę Domu Kultury Polskiej, a sala podczas każdego występu trzeszczała w szwach.

W Macierzy „Kapela Wileńska” jest gorąco oklaskiwana podczas Kaziuków-Wilniuków na Ziemi Warmii i Mazur, czy Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie. Niedawny wspólny występ z „Perłą Warmii” z Lidzbarka Warmińskiego oraz „Bartami” z Bartoszyc, a także z naszymi gawędziarzami Wincukiem i Ciotką Franukową pozwolił chłopakom z Kapeli przekonać się, że są oczekiwani i lubiani, a więc postanowili sprawić swym sympatykom swoisty karnawałowy prezent.

Więcej>>>


Jubileusz Worotyńskiego połączył młodych i dojrzałych poetów

Nie był człowiekiem z marmuru…

„Jakie jest piękne życie” – wykrzyknął w swym wierszu „Gałązka bzu” Sławomir Worotyński. Ze swym życiem Sławek rozstał się z własnej woli. Tak się potoczył los tego nadwrażliwego człowieka, że „złamana gałązka bzu” przesądziła o jego tragicznym wyborze.

Ale gdyby żył… Wiele się mówiło w ubiegłą sobotę o tym „gdyby żył”. Miałby w tych dniach swój jubileusz – skończyłby 70 lat. Raczej hucznie tego jubileuszu nie świętowałby, jego wrodzona skromność by mu na to nie pozwoliła. Gdy tworzył swe wiersze, też wolał być w cieniu. Ale gdyby żył, to zapewne bardzo się cieszył, że to jego osoba i jego twórczość połączyła poetów różnych pokoleń. I nie tylko poetów, bo na wieczorek poetycki poświęcony Sławkowi do Domu Polskiego przyszli ci, którzy go znali, razem pracowali, przyjaźnili się i ci, którzy tylko czytali jego wiersze, polubili je, pisali wypracowania w szkole, czy recytowali jego wiersze na międzynarodowych konkursach poetyckich.

Więcej>>>


Międzynarodowe zawody strzeleckie o Puchar KS „Polonia”

Szansa dla młodych

169 zawodników z sześciu krajów wzięło udział w międzynarodowych zawodach w strzelectwie w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, których organizatorem po raz 17. był miejscowy Klub Sportowy „Polonia”.

Na tradycyjne zawody w strzelaniu z broni pneumatycznej stawiła się niemalże cała czołówka kraju w tej dyscyplinie sportu oraz goście z Estonii, Białorusi, Łotwy, Polski, Rosji. Dla kadrowiczów Litwy był to dobry sprawdzian przed mistrzostwami Europy, które w lutym br. odbędą się w Finlandii. Podczas zawodów w Finlandii nasi strzelcy będą mogli uzyskać przepustki na Igrzyska Olimpijskie w Londynie...

Więcej>>>


<<<Wstecz